„Wzajemna motywacja poprzez zwycięstwa” – Groenewegen cieszy się wewnętrzną rywalizacją z Ewanem

Dylan Groenewegen nadal będzie głównym sprinterem w Jayco-AlUla w 2024 r., mimo że Caleb Ewan ponownie dołączył do Lotto Dstny. Para będzie jeździć w podzielonych kalendarzach, a Australijczyk będzie ścigał się w Giro i Vuelcie. Sezon Caleba Ewana rozpoczął się fatalnie, ponieważ choroba utrudniała mu starty w sprincie na Tour Down Under po zdobyciu tytułu mistrza kraju w kryterium krajowym, natomiast Groenewegen doskonale otworzył swoje konto na rok 2024 zwycięstwem w Clàssica Comunitat Valenciana w sobotę.

Dylan Groenewegen nadal będzie głównym sprinterem w Jayco-AlUla w 2024 r., mając w kolejce siódmy występ w Tour de France, mimo że Caleb Ewan ponownie dołączył do Lotto Dstny. Para będzie jeździć w podzielonych kalendarzach, aby uniknąć konfliktów, a Australijczyk będzie ścigał się w Giro i Vuelcie.

Sezon Caleba Ewana rozpoczął się fatalnie, ponieważ choroba utrudniała mu starty w sprincie na Tour Down Under po zdobyciu tytułu mistrza kraju w kryterium krajowym, natomiast Groenewegen doskonale otworzył swoje konto na rok 2024 zwycięstwem w Clàssica Comunitat Valenciana w sobotę.

„Myślę, że to naprawdę dobrze, że mamy zupełnie różne programy” – powiedział Groenewegen Wiadomości rowerowe z obozu treningowego Jayco AlUli.

„Teraz on (Ewan) bierze udział w wyścigach w Australii, potem jedzie na Giro, więc nigdy się nie widujemy. Mamy nadzieję, że będziemy mogli się wzajemnie motywować wieloma zwycięstwami i wywierać trochę presji”.

Choć tegoroczna trasa została potwierdzona przez menadżera zespołu Jayco AlUla, Brenta Copelanda, jako trasa dla Groenewegen, rok 2025 jest nadal do zdobycia i zależy od tego, który z nich wypadnie lepiej.

Groenewegenowi po raz pierwszy od debiutu w wyścigu w 2016 roku zabrakło zwycięstwa etapowego na Tour de France w 2023 roku, co skłoniło holenderskiego sprintera do zmiany planu ataku w zakresie harmonogramu na ten sezon.

„Myślę, że w zeszłym roku wziąłem udział w wielu wyścigach przed Tourem i być może straciłem przez to trochę prędkość w tym miesiącu, najważniejszym miesiącu przed Tour” – powiedział Groenewegen.

W 2022 roku wyścigi w Critérium du Dauphiné i Tour of Slovenia poprzedziły jego ostatnie zwycięstwo podczas French Grand Tour na 3. etapie w Danii. Jednak Jayco-AlUla zdecyduje się na mniej intensywny program w maju i czerwcu, po tym jak Groenewegen w zeszłym sezonie zdołał tylko dwukrotnie znaleźć się w pierwszej trójce.

„Rok przed zwycięstwem i dlatego zrobiłem Dauphiné, aby być nieco trudniejszym także na podjazdach” – powiedział Groenewegen.

„W tym roku przeskoczymy do Dauphiné, aby nabrać prędkości w lewo podczas sprintów w ramach Tour”.

Holender będzie liderem Tour de France w składzie, którego połowa będzie skupiona na sprintach, a druga na wyzwaniu Simona Yatesa w GC. Groenewegen nie miał żadnych skrupułów, jeśli chodzi o podwójne skupienie, zwłaszcza że stało się to ogólnym trendem w peletonie.

„Wiele zespołów wybiera teraz sprintera i wspinacza. Robimy to, a w tym roku podczas letniego Touru wielkim celem dla tego zespołu jest start w GC, a także sprinty” – powiedział. „Podzielimy zespół po 50% dla Yatesa i 50% dla mnie”.

Ulepszony trening sprinterski z Matthewsem

Groenewegen i Matthews w drużynie Jayco-AlUla w Clàssica Comunitat Valenciana

Groenewegen i Matthews w drużynie Jayco-AlUla w Clàssica Comunitat Valenciana (Zdjęcie: Getty Images)

Podczas ostatniej edycji całe pole sprinterskie Tour de France było zdane na łaskę Jaspera Philipsena, a sprinter Alpecin-Deceuninck odniósł cztery zwycięstwa w pierwszych czterech płaskich sprintach pod fachowym prowadzeniem Mathieu van der Poela i Jonasa Rickaerta.

Jayco-AlUla może mieć wzmocnione prowadzenie na Tour de France w 2024 r., a Michael Matthews prawdopodobnie dołączy do głównego składu Elmara Reindersa i ostatniego zawodnika Luki Mezgeca w lipcu, w zależności od sezonu wszechstronnego australijskiego zawodnika w klasykach .

„Na pewno na czele będzie Luka Mezgec, potem mamy Elmara Reindersa i Michaela Matthewsa, więc myślę, że mamy naprawdę mocny skład” – powiedział Groenewegen dla Wiadomości rowerowe.

„Wybierzemy się razem w kilka wyścigów z Matthewsem w pociągu, więc dobrze jest się poznać przed ważnym wyścigiem latem, jakim jest Tour de France. To jest nasz główny cel”.

Matthews i Groenewegen pojechali razem na trasę Tour 2022, podczas której Groenewegen odniósł swoje ostatnie zwycięstwo w La Grand Boucle, ale Matthews go nie wyprowadził. Na trzecim etapie Holenderowi udało się utrzymać na czele peletonu i surfować za kołami innych drużyn, dzięki czemu wyprzedził Wouta van Aerta (Visma-Lease a Bike) o kilka centymetrów i zapewnił sobie zwycięstwo.

Mezgec zachowa swoje stanowisko ostatniego pilota, a para dobrze współpracowała przez dwa lata, odkąd Groenewegen dołączył do australijskiego zespołu. Niewiele brakowało, aby zdetronizowali Philipsena podczas Tour de France na 11. etapie, ale Mezgecowi zabrakło pary i Groenewegen był zmuszony utrzymać męczącą przewagę Uno-X.

Philipsen wyprzedził go na ostatnich stu metrach i odniósł zwycięstwo na czwartym etapie, a Holender zadowolił się frustrującą sekundą. Jednak obecność Matthewsa pomiędzy Reindersem a Mezgecem mogłaby dać Słoweńcowi szansę na przetrwanie kilkaset metrów dalej, co umożliwiłoby Groenewegenowi później wystartowanie pod wiatr i konkurowanie z Philipsenem.

Groenewegen i Matthews rozpoczęli sezon 2024 w pięknym stylu zwycięstwami w Hiszpanii, a na wypadek spotkania we Francji obaj skupią się na własnych planach.

„Nie musimy cały czas patrzeć na Alpecin czy inne zespoły, po prostu realizujmy nasz plan i miejmy nadzieję, że przyniesie nam to oczekiwane rezultaty” – powiedział Groenewegen.

Holenderski sprinter zauważył, jak ostatnie trasy Tour różnią się od siedmiu lat temu i obejmują więcej etapów dostosowanych do zawodników, którzy zastępują tygodnie otwarcia, które wcześniej były płaskie.

„Nie zmienia się to całkowicie. Ale kiedy pojechałem na swój pierwszy Tour de France, szczególnie w pierwszym tygodniu, było dużo płaskich etapów i teraz mam może dwie szanse” – powiedział. „To nie jest to samo, co kiedyś. Od początku jest bardziej pagórkowaty”.

Na trasie w 2024 r. sprinterzy będą odczuwać ból w nogach trzeciego dnia, gdy będą mieli pierwszą szansę na sprint po trudnym starcie we Włoszech, z trzema możliwymi szansami na dotarcie do mety na etapach trzecim, piątym i szóstym.

Następnie mogą pojawić się około cztery dodatkowe możliwości, w zależności od sposobu ścigania się na trasie, bez królewskiego sprintera do Paryża, jak to miało miejsce od wielu lat na Polach Elizejskich z etapem 21, zamiast tego do Nicei w jeździe na czas ze względu na Paryż Igrzyska Olimpijskie.

Następnie Groenewegen wystartuje w wyścigu AlUla Tour, a następnie uda się do Belgii na blok wyścigów klasyków w Bredene-Koksijde, Gent-Wevelgem, Scheldeprijs i Brugge-De Panne.

Dodaj komentarz