Wysoka prędkość, groźny wypadek na UAE Tour: Nawet bez poważnych obrażeń!

Mam nadzieję, że przetrwaliście to. Fretin został również poturbowany, ale powiedział, że cieszy się, że uszło mu to na sucho ze zwichniętym ramieniem.

Inni zawodnicy również ucierpieli, ale wszystko wskazuje na to, że nie odnieśli takich poważnych obrażeń, jak mogło się wydawać.

Na pierwszym etapie UAE Tour doszło do ogromnej katastrofy na ostatnim kilometrze, w wyniku której kilku zawodników uderzyło w pokład, niektórzy z armat wbili się w barierki, a ich motocykle wyleciały w powietrze.

Ryan Mullen (Bora-Hansgrohe) wydawał się być pierwszym kolarzem, który upadł po zakończeniu prowadzenia, gdy jeźdźcy za nim gorączkowo walczyli o przyjęcie pozycji do sprintu, w tym sprinter Jarne Van de Paar z Lotto Dstny.

Van de Paar został ściśnięty przez kolarzy po zewnętrznej stronie i zderzył się z Irlandczykiem, gdy ten wycofywał się z peletonu. Mullen został uderzony w ramię, w wyniku czego upadł, powalając przez przypadek jednego z zawodników Decathlon AG2R La Mondiale i wywołując efekt domina na jezdni, w wyniku czego zginęło około 15 kolejnych zawodników.

Mullen później sarkastycznie napisał: „Zawsze fajnie, kiedy to się dzieje” w swojej historii na Instagramie po scenie.

Najbardziej ucierpiał Milan Fretin z Cofidis, który został rzucony ramieniem w barierkę, gdy Harold Tejada (Astana Qazaqstan) został powalony przez efekt fali, który uderzył w ścieżkę młodego Belga. Tejada został sfotografowany po etapie w mocno podartej koszulce i wysypce na plecach i łokciach w różnych miejscach.

Kolumbijczyk ukończył etap, ale tylko siedząc na górnej rurze roweru kolegi z drużyny Michele Gazzoli, trzymając się lewą ręką.

„Na ostatnich kilometrach w głównej grupie było dużo napięcia. Na ostatnim kilometrze byłem na czele, a tuż przede mną upadł kolarz z Bora (Mullen) i ja też się rozbiłem” – powiedział bardziej optymistyczny Tejada w mediach społecznościowych Astany.

„Najważniejsze, że nic mi się nie zepsuło i mam nadzieję, że wyzdrowieję i będę mógł pojechać do GC”.

Widziano, jak Fretin po wypadku leżał na noszach i wyraźnie odczuwał ból, ale na szczęście zamieścił późniejszą aktualizację swojej historii na Instagramie, w której napisał: „Smutno, że po jednym dniu opuszczam trasę po Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale cieszę się, że uszło mi to na sucho ze zwichniętym ramieniem.

Nie rozpocznie drugiego etapu, podobnie jak GC nie będzie mieć nadziei na Eddiego Dunbara. Po występie pokazano, jak Irlandczyk jest leczony z powodu złamania ręki, a Jayco AlUla ujawnił dziś rano, że doznał złamania ręki.

Dunbar doznał podobnego złamania ręki na początku sezonu 2023 po wypadku na torze Volta a la Comunitat Valenciana, co wykluczyło go z zawodów na dwa miesiące. Zatrzymał się już podczas masowego zdarzenia, gdy zderzył się z nim jadący za nim jeździec.

Po drugiej stronie drogi najbardziej dotknięci byli mistrzowie Węgier Atilla Valter (Visma-Lease a Bike) i Elia Viviani (Ineos Grenadiers), którzy przewrócili się przez kierownicę na plecy.

Na szczęście kolejne aktualizacje zespołów sugerują, że obydwoje nie odnieśli tak poważnych obrażeń, jak mogłyby odnieść w wypadku przy tak dużej prędkości.

„Attila zaangażował się w projekt i jest obecnie nieco poturbowany. Na pierwszy rzut oka szkody nie wydają się aż tak poważne” – powiedział na stronie internetowej zespołu trener Visma-Lease a Bike Maarten Wynants.

„Cieszymy się, że na razie wygląda na to, że może kontynuować swoją drogę”.

Viviani byłby jednym z pretendentów do sprintu przeciwko ostatecznemu zwycięzcy Timowi Merlierowi (Soudal-QuickStep), ale po oczyszczeniu z poważnych problemów powinien mieć jeszcze trzy szanse na wyrównanie na etapach 4, 5 i 6.

„Jesteśmy bardzo szczęśliwi mogąc potwierdzić, że Elia Viviani był w stanie ukończyć pierwszy etap UAE Tour pomimo upadku na ostatnich metrach” – powiedział brytyjski zespół.

„Po badaniach przeprowadzonych przez nasz zespół medyczny Włoch został opatrzony pod kątem skaleczeń i siniaków. Przesyłamy najlepsze życzenia wszystkim innym uczestnikom kolizji.”

Młody zawodnik GC Max Poole (DSM-Firmenich PostNL) został złapany w wypadku wraz z kolegą z drużyny Timo Roosenem, ale podobnie jak w przypadku Seana Quinna (EF Education-EasyPost) i Ivo Oliveiry (UAE Team Emirates), na szczęście doznali tylko skaleczeń i obrażeń. otarcia.

Dodaj komentarz