Wout Van Aert zadowolony z nóg przed debiutem 2024 roku.

Belgijski kolarz Wout van Aert zakończył passę zwycięstw Mathieu van der Poela podczas niedzielnego wyścigu przełajowego i wykręcił niesamowity czas we współzawodnictwie, które było przygotowaniem do sezonu szosowego. Pojedynek między nimi podczas Pucharu Świata w przełajach przyciągnął uwagę fanów kolarstwa na całym świecie i jest zwiastunem emocjonujących zmagań w kolejnych zawodach. Występ Van Aerta był bez wątpienia spektakularny, a jego przemiana z jazdy na przełajówce na szosówce z pewnością będzie podążać za nim we wszystkich nadchodzących wydarzeniach.

Wout van Aert (Visma-Lease a Bike) zakończył w niedzielę passę 10 wyścigów Mathieu van der Poela (Alpecin-Deceuninck) podczas Pucharu Świata w przełajach przełajowych w Beindorm, dojeżdżając samotnie do mety po tym, jak Holender uderzył w słupek w przedostatnim wyścigu okrążenie i wypadł z rywalizacji o zwycięstwo.

Pierwsze zwycięstwo Belga w sezonie przełajowym nad swoim wieloletnim rywalem prawie zakończyło się katastrofą, gdy on również uderzył w pokład i złamał siodło, próbując ponownie wsiąść na rower po tym, jak zsiadł z niego, aby przeskoczyć bariery na ostatnim okrążeniu. Van Aert uniknął wstydu i utrzymał zwycięstwo po tym, jak na wcześniejszym okrążeniu wyeliminował Michaela Vanthourenhouta (Pauwels-Sauzen-Bingoal).

Jednak podczas jego ostatniego wyścigu przełajowego w sezonie dla Van Aerta nie samo zwycięstwo było najważniejsze, ale mocne czucie w nogach i umiejętność reagowania na ostre ataki Van der Poela po raz pierwszy w tym sezonie na najtrudniejszych wzniesieniach. pora roku.

„Zawsze miło jest wygrać wyścig, ale dzisiaj nie to było najważniejsze” – zasugerował Van Aert.

„Miałem nadzieję, że będę miał dobre nogi i zakończę sezon w dobrym samopoczuciu. Udało mi się to zrobić i ostatecznie jestem z tego szczęśliwszy niż samo zwycięstwo”.

„Udało mi się kopać głęboko i walczyć z Mathieu. Nie udało mi się tego zrobić tej zimy. Szkoda, że ​​w końcówce nie mogliśmy stoczyć pojedynku, ale było wielu innych silnych zawodników, z którymi miałem do czynienia Musiałem pokonać. Nie było łatwo, ale cieszę się, że wygrałem.

W poprzednich trzech występach Van Aerta na rowerze przełajowym kończył wyścig z czasem 1:43, 1:55 i 0:43 za Van der Poelem, odpowiednio w Koksijde, Baal i Hulst, co podkreśliło dominację rywala w tym sezonie nawet nad trzykrotnym mistrzem świata w dyscyplina.

Benidorm był ostatnim występem Van Aerta w kolarstwie przełajowym w sezonie 2023–24, po podjęciu świadomej decyzji o ograniczeniu uprawiania tej dyscypliny, skupieniu się w pełni na wiosennych klasykach i próbie wygrania Tour of Flanders i Paris-Roubaix.

„Wout wykorzystał kilka wyścigów przełajowych, aby przygotować się do sezonu szosowego. Nie przedłużył swojej kampanii przełajowej zbyt długo i był w stanie w tym samym czasie odbyć inne niezbędne treningi i obozy szkoleniowe” – podkreślił Heijboer.

„Punktem wyjścia było to, że nie osiągnęliśmy szczytowej formy, ale pracowaliśmy nad stopniową poprawą. To zadziałało i zaraz po ostatnim crossie będziemy kontynuować tygodniowe treningi w Hiszpanii”.

Van Aert zadebiutuje szosowo w 2024 r. na torze Classica de Almeria 11 lutego, zanim wystartuje w Volta ao Algarve przed brukowanymi klasykami w Belgii i Francji.

Brukowany Classics kończy swój wiosenny program przed debiutem na Giro d’Italia, gdzie będzie ścigał się po etapach u boku sprintera Olava Kooija i młodej nadziei na GC Ciana Uijtdebroeksa.

Jonas Vingegaard będzie musiał obejść się bez Van Aerta podczas tegorocznego Tour de France, ponieważ Belg woli latem Giro i Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Będzie trenował na wysokości, podczas gdy Vingegaard będzie próbował wygrać trzeci Tour de France.

Van Aert wystartował w dziewięciu wyścigach przełajowych w porównaniu do 14 w zeszłym sezonie i w przeciwieństwie do roku 2023 nie będzie kontynuował udziału w Mistrzostwach Świata w Taborze, gdzie Van der Poel będzie bronił tytułu. Van Aert, Heijboer i Visma-Lease a Bike mają nadzieję, że to zrobi różnicę podczas wiosennych pomników.

Zwycięstwo w jednym z pięciu największych jednodniowych wyścigów kolarskich było jedynym brakującym elementem prawie idealnego sezonu 2023 Jumbo-Visma, w którym zespół Jumbo-Visma wygrał wszystkie trzy Wielkie Toury z różnymi kolarzami.

W 2024 r. mijają cztery lata, odkąd Van Aert zdobył swój pierwszy i jedyny pomnik w Mediolanie-Sanremo. Stał na podium w sześciu z ostatnich dziesięciu występów w Monument i nigdy nie plasował się poza czołową ósemką. Jednak nie dodano żadnych zwycięstw.

To byłby niesamowity rekord, ale w tym samym czasie Van der Poel dwukrotnie zwyciężył w Tours of Flanders, a w zeszłym sezonie wygrał zarówno Mediolan-San Remo, jak i Paryż-Roubaix, zdobywając tytuł mistrza świata w wyścigach szosowych na szczycie w Glasgow.

Van Aert jest liderem bardzo silnego zespołu Visma-Lease a Bike Classics, który dominował w wyścigach brukowanych aż do zeszłorocznego Flanders i Roubaix. Będzie miał nadzieję, że odejście od pełnego sezonu przełajowego pozwoli mu dodać kilka dodatkowych procent w najważniejsze dni, aby pokonać takich zawodników jak Van der Poel.

„Tej zimy przełaj jest raczej środkiem niż celem. Wszystko opiera się na wiośnie” – powiedział Heijboer Het Nieuwsblad w grudniu.

„W zeszłym roku mentalnie trudno było mi skupić się na sezonie przełajowym, a następnie przejść do wiosny” – powiedział niedawno Van Aert.

„Nie chciałem pozostawiać niczego przypadkowi w wiosennych klasykach”.

Dodaj komentarz