Wout van Aert celuje w Giro d’Italia 2024.

Belgijski kolarz Wout van Aert ogłosił swoje główne cele na zbliżający się sezon, a wyzwanie, które postawił przed sobą, z pewnością przyciągnie uwagę miłośników kolarstwa. Jego debiut na torze Giro d’Italia przyniesie wiele emocji, a liczne plotki to tylko początek historii tego niezwykłego projektu. Jaki wpływ może mieć ta decyzja na kalendarz i plany Jumbo-Visma? Już wkrótce poznamy wszystkie szczegóły!

Wout van Aert ujawnił kolumbijskim mediom, że jego głównym celem na nadchodzący sezon będzie Giro d’Italia. O debiucie belgijskiej supergwiazdy na torze La Corsa Rosa krążyło wiele plotek poza sezonem, a potwierdzenie to przekazano prasie podczas jego występu w El Giro de Rigo gran fondo Rigoberto Urána.

Dzięki dwóm próbom czasowym, krótkim etapom i mnóstwu mocnych zakończeń trasa wydaje się stworzona dla Belga, niezależnie od tego, czy chodzi o ściganie samej maglia rosa, czy o kilka zwycięstw etapowych.

Po raz pierwszy pojawiły się plotki o występie Van Aerta na Giro La Gazzetta dello Sport, przy czym we włoskiej publikacji stwierdzono, że będzie on przewodzić ich ambicjom związanym z GC. Zespół nie otrzymał żadnego potwierdzenia, a menadżer zespołu Richard Plugge upierał się, że wstępne raporty są przedwczesne.

Zapytany przez kolumbijski serwis Mundo Ciclístico, jaki jest jego główny cel na rok 2024, Van Aert odpowiedział: „To głównie Giro d’Italia”.

Jumbo-Visma ujawniła we wtorek ograniczony kalendarz przełajowy dla wielodyscyplinarnej supergwiazdy, skupiający się na wiosennych klasykach, które uznano za powód mniejszej liczby przełajów. Giro również może mieć wpływ na tę decyzję.

Wydaje się, że tajemnicą poligraficzną jest teraz fakt, że Van Aert wystartuje w Giro, a starszy dyrektor sportowy Merijn Zeeman również ujawnił na początku tego miesiąca, że ​​zespół Jumbo-Visma uda się do Włoch z niższymi ambicjami (niż ogólne zwycięstwo) i składem obejmującym m.in. ich najlepszy młody talent.

W 2023 roku Jumbo-Visma przeszła do historii, stając się pierwszą męską drużyną, która wygrała wszystkie trzy Wielkie Toury w sezonie, z nie mniej niż trzema różnymi zawodnikami. Jednak ich mistrz Giro Primož Roglič odszedł do Bora-Hansgrohe, wyjaśniając zastrzeżenia Zeemana co do ukierunkowania na zwycięstwo i podkreślając, dlaczego Van Aert mógł w debiucie mieć pełne przywództwo.

Kwestią sprzeczną z doniesieniami Van Aerta jest to, że wczoraj zamieścił on w mediach społecznościowych wraz ze sponsorem Red Bullem informację, że 5 maja w Bredzie weźmie udział w biegu charytatywnym. Miało to nastąpić dzień po Grande Partenza Giro d’Italia w Venaria Reale.

Podczas prezentacji zespołu Jumbo-Visma, która odbędzie się 22 grudnia, zostaną ujawnione cele Van Aerta i wszystkich jego zawodników na sezon 2024, a plotki zostaną zakończone.

Rozmowa Van Aerta z kolumbijskim serwisem odbyła się podczas jego podróży na 155-kilometrowym gran fondo Rigoberto Urána w Cundinamarca. Bardzo ciepło wypowiadał się o kolumbijskich kibicach, którzy tam przebywali, oraz o kolumbijskich zawodowcach, którzy wspięli się na sam szczyt w tym sporcie.

„Jestem naprawdę zaskoczony i usatysfakcjonowany entuzjazmem ludzi” – powiedział Van Aert. „Przed przyjazdem miałem pewną wiedzę o Kolumbii dzięki informacjom od kolegów Toma Dumoulina i Seppa Kussa, a także mojej siostry, która mieszkała w Bogocie przez około 2 miesiące.

„Chętnie wrócę i nie pozostaje mi nic innego jak podziękować Rigo i jego żonie za zaproszenie, z którego wychodzę z najlepszymi wspomnieniami.”

Dodaj komentarz