Wielcy gracze, sekcje techniczne i taktyczne triumfy w nowym australijskim wyścigu szutrowym – Galeria

Historyczna pierwsza edycja wyścigu winnicowego Sutton Grange Uncorked Gravel przyciągnęła uwagę wielu czołowych zawodników australijskich – nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę wymagającą trasę i pokaźną pulę nagród. Wydarzenie to odbyło się w pobliżu Bendigo, regionu, który słynie z wyłaniania talentów w dyscyplinie kolarskiej, co tylko dodatkowo podgrzewało atmosferę rywalizacji.

Wymagająca, pełna szutrowa trasa, pokaźna pula nagród i miejsce w kalendarzu, które zapewniło kolejny przydatny hit tuż przed wyjazdem za granicę wielu czołowych zawodników w tej dyscyplinie w kraju – nie jest niespodzianką, że nawet w swojej pierwszej edycji winnica Sutton Grange Uncorked Gravel przyciągnął zdrową dawkę najlepszych australijskich wykonawców.

Fakt, że wyścig odbywał się w pobliżu Bendigo, również prawdopodobnie nie zaszkodził, biorąc pod uwagę, że region ten stał się miejscem, w którym powstają czołowi zawodnicy w swojej dyscyplinie. Do osób, które nazywają wiktoriańskie regionalne miasto domem, należą australijski mistrz Connor Sens, zwycięzca Dirty Warrny 2022 Courtney Sherwell i zwycięzca RADL GRVL Tasman Nankervis. Cała trójka zwyciężyła także w rundzie UCI Gravel World Series w 2023 roku.

Można śmiało powiedzieć, że oznaczało to, że na imprezie Bendigo i Okręgowego Klubu Kolarskiego zawsze było kilku faworytów z rodzinnego miasta, ale to z pewnością nie był koniec listy pretendentów. Dwukrotny zwycięzca rundy serii UCI Adam Blazevic również znalazł się na starcie, wraz ze zwycięzcą Melbourne do Warrny z 2024 r. Markiem O’Brienem, Movistar eTeam i kolarzem szutrowym Tilly Field, a nawet czterokrotnym mistrzem Australii w kolarstwie przełajowym Chrisem Jongewaardem.

Gdy w niedzielny poranek pole opuściło winnicę i okoliczne winorośle, spokój neutralnej trasy i pofałdowane zielone wzgórza szybko ustąpiły miejsca pełnej napięcia akcji wyścigowej, podczas której kolarze nie czekali nawet do zakończenia pierwszego z trzech okrążeń wyścigu o długości 94,4 km. aby rozwinąć ruchy.

Oczywiście rolę odegrał także teren, na którym znajdowały się odsłonięte skały, zerodowane koleiny i miękkie piaszczyste krawędzie, co stanowiło wyzwanie techniczne, szczególnie dla tych, którzy byli bardziej przyzwyczajeni do jazdy po utwardzonych drogach. Tak naprawdę nawet ci, którzy znajdowali się na znajomym terenie, nie byli odporni, gdyż Sens padł ofiarą przebić opony, a Nankervis w końcu został zmuszony do wycofania się z czołówki po tym, jak kamień wystrzelił w górę i uderzył w jego przerzutkę. W rezultacie zawodnik, który wyraźnie wszedł do wyścigu jako jeden z głównych faworytów, przez większą część wyścigu jechał na jednym biegu, a nawet wtedy udało mu się zająć czwarte miejsce.

Dziura i zerwany łańcuch również sprawiły, że Tilly Field ruszyła w pogoni za powrotem do czołowej grupy kobiet i kiedy wróciła, było już za późno, aby cokolwiek zrobić w sprawie zwycięskiego ataku Sherwella. Sherwell, która odegrała kluczową rolę w organizacji wyścigu, mogła być skupiona na obowiązkach związanych z ustawianiem trasy, ale w sobotę była w trybie wyścigowym, trzymając się przedwyścigowego planu jazdy na czymś, co wielu kolarzy określiło jako „ pierwszą sekcję techniczną”, aby zapewnić zdecydowane zwycięstwo solo. Następnie Field pobiegł sprintem i ponad cztery minuty później zajął drugie miejsce, pokonując Celestine Frantz do mety.

Nie był to do końca lokalny zwycięzca elitarnego wyścigu mężczyzn, choć mimo wszystko mile widziany, ponieważ jeździec, który zawsze jest silny, ale nie jest szczególnie przyzwyczajony do podnoszenia rąk po zwycięstwie, nabierał trochę więcej praktyki w salutowaniu zwycięstwa. Zwycięzca Warrny, O’Brien, wystartował w swoim drugim wyścigu w ciągu tylu tygodni, ponownie walcząc solo. To posunięcie oddaliło silną lokalną Tali Lane-Welsh, która zajęła drugie miejsce, i Blazevica, który zajął ostatnie miejsce na podium.

Fotografowie Henry Yates i Jean-Pierre Ronco byli na dobrej drodze, aby uchwycić całą akcję.

Dodaj komentarz