Wiebes na wyprzedzenie w sprintach kobiet na UAE Tour

Po wycofaniu się Charlotte Kool z UAE Tour Women z powodu choroby, Lorena Wiebes stała się główną faworytką trzech z czterech etapów wyścigu WWT na Bliskim Wschodzie. Jej ściganie się o zwycięstwo z innymi sprinterami przyciąga uwagę fanów kolarstwa na całym świecie. Czy Wiebes zdoła zdobyć koszulkę lidera wyścigu już na pierwszym etapie? Oto wszystko, co musisz wiedzieć przed rozpoczęciem emocjonującego wyścigu w Dubaju.

Po tym, jak Charlotte Kool (Team dsm-firmenich PostNL) wycofała się z powodu choroby z UAE Tour Women, Lorena Wiebes (SD Worx-Protime) jest główną faworytką trzech z czterech etapów wyścigu WWT na Bliskim Wschodzie na etapie 1 w Dubaju. etap 2 z al-Mirfa do Madinat Zayed i etap 4 w Abu Zabi miały zakończyć się sprintami.

„Nie mogłem się doczekać, aż będę mógł się z nią ścigać” – Wiebes nie była zadowolona, ​​że ​​jej największa sprinterska rywalka wypadła z wyścigu. Na konferencji prasowej przed wyścigiem w klubie kolarskim w Abu Zabi jako swoich głównych konkurentów wymieniła kilku innych kolarzy.

„Myślę, że Chiara Consonni (UAE Team ADQ) będzie szybka. Letizia Paternoster i Georgia Baker (obie Liv-AlUla-Jayco) też będą miały szybkie nogi, jak sądzę, a także Clara Copponi (Lidl-Trek). Mam nadzieję, że będziemy mieli kilka fajnych pociągów wyjściowych, które będą ze sobą walczyć” – powiedział Wiebes.

Dodaj do tego siostry Fidanza, Arianna i Martina (obie Ceratizit-WNT), Letizia Borghesi (EF Education-Cannondale), Maggie Coles-Lyster, Tamara Dronova (obie Roland), Daria Pikulik (Human Powered Health), Roxane Fournier (St Michel -Mavic-Auber 93), Anniina Ahtosalo i Maria Giulia Confalonieri (obie Uno-X Mobility) – peleton doceni szerokość dróg w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ponieważ wielu sprinterów ustawia się w kolejce, aby dotrzeć do mety jako pierwsi.

Zwycięstwo na czwartkowym etapie otwierającym może zapewnić Wiebesowi czerwoną koszulkę lidera wyścigu. Holenderka podkreśliła, że ​​choć nie odrzuciła koszulki liderki, to jednak skupiała się wyłącznie na zwycięstwach etapowych.

„Zaczynamy tutaj z ambicjami, a moim celem jest wygrać jak najwięcej w sprincie” – powiedział Wiebes.

„Pierwsze zwycięstwo w sezonie jest dość ważne. Masz wrażenie, że potem jest trochę łatwiej i że presja nieco opadła. Dlatego też zdobycie etapu w tym roku będzie znów ważne” – 24-letnia supersprinterka wyraźnie chciała jak najszybciej otworzyć konto zwycięstwa na rok 2024.

Jednak finisz sprintu nie jest tak przesądzony, jak mogą sugerować profile płaskich etapów. Zjednoczone Emiraty Arabskie są znane z silnych wiatrów na lądzie, a w zeszłym roku na drugim etapie wyścig został rozerwany przez boczny wiatr, zanim Wiebes wygrał sprint w peletonie o zmniejszonej liczbie 43 kolarzy. W środę przed budynkiem, w którym odbyła się konferencja prasowa, flagi powiewały wściekle na wietrze.

„Jeśli wiatr będzie tak wiał, w ciągu najbliższych dni możemy rozegrać bardzo ciekawe wyścigi. Jesteśmy tutaj z mocnym zespołem, który naprawdę dobrze wyprowadził Lorenę, a potem mamy trzeci etap, który jest dość trudny. Nie jestem jeszcze w formie na Tour de France, ale zobaczę, jak daleko uda mi się zajść” – Kopecky brzmiała, jakby nie mogła się doczekać ostrego ścigania się przy bocznym wietrze.

Etap 1 rozpoczyna się i kończy na terenie zabudowanym Dubaju, gdzie peleton będzie w większości osłonięty od wiatru, ale środkowa część etapu to objazd w kierunku pustyni na południowy wschód od miasta. Prognozowany wiatr północno-zachodni o prędkości 25 km/h oznacza prawie 40 kilometrów bocznego wiatru tylnego do punktu zwrotnego nad jeziorem Flamingo, ale czołowy wiatr boczny, z którym zmierzy się peleton w drodze powrotnej, sprawia, że ​​wszelkie rozłamy, które mogą wystąpić, powrócą razem przed metą.

Drugi etap to jednak inna sprawa: rozpoczynając w nadmorskim miasteczku al-Mirfa i biegnąc głównie na południowy wschód do Madinat Zayed, przez większą część 113,9-kilometrowego etapu peleton może mierzyć się z bocznym wiatrem, skręcając jedynie w czoło -boczny wiatr, 12 km do przebycia.

Dodaj komentarz