Uijtdebroeks przejdzie obóz treningowy Jumbo-Visma pomimo sporu kontraktowego z Bora-Hansgrohe

W najnowszym wydarzeniu w historii kontraktów Ciana Uijtdebroeksa Jumbo-Visma, przyszły belgijski zespół na sezon 2024, potwierdził, że młody Belg zamiast udać się na Majorkę, aby dołączyć do Bora-Hansgrohe, weźmie udział w obozie treningowym holenderskiej drużyny w Denii. Jumbo-Visma zapowiedziała, że 20-latek dołączy do zespołu w obecności medialnej na obóz przygotowawczy w Hiszpanii, podczas którego będzie oficjalnie prezentowany jako nowy nabytek na sezon 2024. Spór o tę nagłą zmianę i wiążący się z nią konflikt umowny wstrząsnął światem kolarskim, wywołując kontrowersje oraz wzburzenie wśród dyrektorów zespołów.

W najnowszym wydarzeniu w historii kontraktów Ciana Uijtdebroeksa Jumbo-Visma, przyszły belgijski zespół na sezon 2024, potwierdził, że młody Belg zamiast udać się na Majorkę, aby dołączyć do Bora-Hansgrohe, weźmie udział w obozie treningowym holenderskiej drużyny w Denii.

Jumbo-Visma powiedział Wiadomości rowerowe w poniedziałek, że 20-latek dołączy do zespołu w południowo-wschodniej Hiszpanii na obóz przygotowawczy, który rozpoczyna się we wtorek i potrwa do prezentacji zespołu na sezon 2024 w Amsterdamie, która odbędzie się 21 grudnia.

„Zespół jedzie na obóz przygotowawczy. Przedstawiliśmy Ciana jako naszego najnowszego członka, więc tak. Będzie z nami” – powiedział Jumbo-Visma Wiadomości rowerowe.

Holenderski skład, który w 2024 roku będzie znany jako Visma-Lease a Bike, ogłosił, że w sobotę podpisał czteroletni kontrakt z Uijtdebroeks. Jednak jego obecny skład Bora-Hansgrohe szybko zaprzeczył temu posunięciu, twierdząc, że zawodnik ma z nim kontrakt ważny do końca 2024 roku.

Nowa spółka zarządzająca Uijtdebroeksa, A&J All Sports, wydała później oświadczenie na Instagramie, w którym twierdziła, że ​​kontrakt Belga z niemiecką drużyną wygasł 1 grudnia, co pozostawiło mu swobodę zmiany składu.

„CIan wszczął już postępowanie sądowe i UCI jest świadome rozwiązania umowy” – czytamy w oświadczeniu.

„Cian jest pewien wyniku toczącej się procedury i na razie powstrzyma się od dalszych komentarzy. Oczywiście Cian jest podekscytowany i nie może się doczekać przyszłej współpracy z zespołem Visma-Lease a Bike, która rozpocznie się w przyszłym sezonie”.

W krótkim oświadczeniu Bora-Hansgrohe można było przeczytać: „Cian jest i pozostanie członkiem Bora-Hansgrohe także w nadchodzącym sezonie 2024. Jest z nami związany umową do 31 grudnia 2024 r.”.

Spór o kontrakt wywołał oburzenie wśród niektórych rywalizujących ze sobą zespołów, a menadżer zespołu Cofidis Cedric Vasseur powiedział, że dyrektor generalny Jumbo-Visma Richard Plugge powinien zrezygnować ze stanowiska prezesa stowarzyszenia zespołów AIGCP.

„Co to znowu znaczy dla prezydenta @AigcpOfficial ???” Vasseur napisał w mediach społecznościowych. „Musisz przestrzegać zasad i natychmiast podać się do dymisji!!! Wynoś się.”

Uijtdebroeks był poszukiwanym talentem już od czasów, gdy grał w juniorach, gdzie w dominujący sposób odnosił zwycięstwa za zwycięstwami, a w niektórych sekcjach belgijskiej prasy zyskał nawet przydomek „następnego Remco Evenepoela”.

W 2022 r. przeszedł na zawodowstwo w Bora-Hansgrohe, zajmując trzecie miejsce w wyścigu Sibiu Tour i wygrywając Tour de l’Avenir, a w tym sezonie poczynił dalsze postępy, zajmując czołowe 10. miejsce w Volta a Catalunya, Tour de Romandie, Tour de Suisse i na swoim Debiut w Grand Tour w Vuelta a España.

Uijtdebroeks miał kontrakt na rok 2024 z Bora-Hansgrohe, ale nie wydawało się, że pokłócił się z niemiecką drużyną.

Post udostępniony przez Kolartwo.info (@cyclingnews_feed)

Zdjęcie opublikowane przez on

W niedzielę zawodnik Israel-Premier Tech, Chris Froome, opublikował selfie przedstawiające trening Uijtdebroeksa z kilkoma członkami zespołu w czystym stroju. W niedzielę belgijski portal WielerFlits poinformował, że Bora-Hansgrohe stara się o wykupienie swojej wschodzącej gwiazdy GC za 1 milion euro.

Wydawało się, że napięcia między Uijtdebroeksem a jego zespołem dały o sobie znać podczas tegorocznej Vuelty, kiedy Belg otwarcie pytał, dlaczego jego kolega z drużyny Aleksandr Własow mógł zaatakować na 20. etapie i wyprzedzić go w klasyfikacji generalnej na siódmym miejscu.

Po zakończeniu Wielkiej Tour, powiedział Het Nieuwsblad że jego zespół: „Chcieli pojechać ze mną na GC, ale w to nie wierzyli… Jestem szczęśliwy, że mogłem pozostać w pierwszej dziesiątce – tego właśnie potrzebowałem – że mogłem pokazać zespołowi i innym zespołami, że mam wszystko, czego potrzeba, aby jeździć na stałym poziomie przez trzy tygodnie”.

W październiku frustracja Uijtdebroeksa ponownie dała o sobie znać, gdy po tym, jak zajął 14. miejsce w Chrono des Nations, poskarżył się na konfigurację swojego roweru do jazdy na czas i metody treningu Bora-Hansgrohe w jeździe na czas.

Skargi najwyraźniej położyły podwaliny pod rozwód i transfer, przy czym Uijtdebroeks został wymieniony jako nowy zawodnik Jumbo-Visma, a Bora-Hansgrohe twierdził, że nadal ma kontrakt na rok 2024.

Dodaj komentarz