Triumf Jaspera Philipsena w Kryterium Tour de France w Singapurze

Jasper Philipsen wygrał spektakularne kryterium Tour de France Prudential Singapore Criterium, gdzie wielkie gwiazdy ścigały się pośród kultowych zabytków miasta-państwa. Zmierzył się z Markiem Cavendishem i triumfował po 20 emocjonujących okrążeniach, zapewniając licznym fanom wspaniałe widowisko i niezapomniane chwile.

Jasper Philipsen wyprzedził Marka Cavendisha i wygrał drugie kryterium Tour de France Prudential Singapore Criterium po 20 okrążeniach wyścigowych na 3-kilometrowym torze ulicznym, który mijał wiele kultowych zabytków miasta-państwa.

Wydarzenie miało bardziej charakter pokazowy niż wyścig, ale wielkie gwiazdy zapewniły licznym obecnym fanom wspaniałe widowisko z ciągłymi atakami. Tadej Pogačar, Peter Sagan i Chris Froome byli aktywni od samego początku, robiąc sobie przerwy i walcząc o sprinty pośrednie.

Sagan zdobył klasyfikację punktową, jak zrobił to więcej razy niż ktokolwiek inny na Tour de France w swojej karierze z siedmioma zielonymi koszulkami. Niedawno wycofał się z wyścigów szosowych, a na nadchodzący rok zaplanowano kampanię terenową.

„Nadal czuję się dobrze. Zaledwie dwa tygodnie temu wziąłem udział w moim ostatnim wyścigu w Tour of Turkey i oczywiście nie jest to oficjalny wyścig, ale może liczy się jako 20” – powiedział Philipsen po wyścigu.

„Drogi są bardzo techniczne, jak zawsze na torze w centrum miasta, a temperatura tutaj, w Singapurze, była naprawdę wysoka, ale mój zespół wykonał świetną robotę, aby odzyskać Tadeja (Pogačara) na ostatnim okrążeniu i byliśmy szczęśliwi, że nadal mogliśmy go wyprzedzić .

„Naprawdę trudno jest powtórzyć ten sezon, ale spróbujemy w przyszłym. Jestem naprawdę zmotywowany i postaram się spisać jeszcze lepiej, ale poprzeczka jest wysoko, więc zobaczymy”.

Kryterium było głównym wydarzeniem weekendu w Singapurze, poprzedzonem drużynową jazdą na czas wygraną przez UAE Team Emirates oraz serią wydarzeń dla fanów, obejmujących kryteria amatorskie i przejażdżki charytatywne.

Czterokrotny mistrz Tour de France, Froome, rozpoczął pierwszą przerwę dnia z trzema innymi zawodnikami, ale nie trwało to długo, ponieważ ZEA Team Emirates pracowało nad ponownym pojednaniem.

Trzecia przerwa dnia była najbardziej udana, bo przed metą pozostały 23 km. Wśród uczestników znaleźli się zwycięzcy etapowego Tour de France z tego roku, Victor Lafay (Cofidis) i Brandon Rivera (Ineos Grenadiers).

Zostali złapani na 13 km przed końcem Vuelty, mistrz Hiszpanii Sepp Kuss (Jumbo-Visma) znalazł się na czele wraz z Pogačarem i Giulio Ciccone (Lidl-Trek), zwycięzcą koszulki w kropki z tegorocznego Tour.

Dwukrotny zwycięzca Touru, Pogačar, pojechał solo, pokonując przedostatnie okrążenie i 4 km przed metą, wymykając się Ciccone i Kussowi. Sam wziął dzwonek, a Froome prowadził pościg za Markiem Cavendishem.

Brytyjski duet jechał w drużynie Tour de France Criterium Legends wraz z Saganem i Ciccone. Słowak wyprowadził rakietę Manx w ostatnim zakręcie, gdy Pogačar został ponownie wchłonięty, ale strzał Philipsena z lewej strony był zbyt mocny dla Cavendisha.

To był godny koniec dla najlepszego kolarza 2023 roku, Philipsena, który w tym sezonie odniósł 19 zwycięstw, a najwięcej w Tour de France – cztery. Przez cały rok ugruntował swoją pozycję najlepszego sprintera na świecie, wyraźnie wyprzedzając resztę na każdym płaskim mecie.