Sepp Kuss walczy o przywództwo w Wielkiej Pętli 2024

Mistrz Vuelta a España, Sepp Kuss, zdradził, że jest szczęśliwy jako „bardziej pomocnik” w Tour de France, ale nie wyklucza możliwości podjęcia roli lidera, w zależności od trasy. Pomimo swojego niedawnego triumfu, amerykański kolarz gotowy jest wrócić do roli super-domestique dla Jonasa Vingegaarda w lipcu 2023 roku.

Mistrz Vuelta a España, Sepp Kuss, powiedział, że jest szczęśliwy mogąc być „bardziej pomocnikiem” w przyszłorocznym Tour de France, choć w zależności od trasy, może sam dążyć do pozycji lidera.

Pomimo niedawnego zwycięstwa w Wielkim Tourze, oczekuje się, że amerykański kolarz powróci do swojej zwykłej roli super-domestique dla Jonasa Vingegaarda w lipcu przyszłego roku.

Zajął 12. miejsce w Tour 2023, często ścigając się wśród pretendentów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej „bez zastanowienia”, jak powiedział Escape Collective w zeszłym tygodniu. Trasa przyszłorocznego wyścigu z Toskanii do Nicei zostanie ogłoszona w przyszłym tygodniu, a w zależności od okoliczności, jego rola może wahać się od pomocnika do współprowadzącego.

„Myślę, że najbardziej cieszę się na Vueltę jako obrońca tytułu, a także na Tour i danie z siebie wszystkiego, czy to dla siebie, czy dla Jonasa” – powiedział.

„Cieszę się, że mogę, biorąc pod uwagę okoliczności, być bardziej pomocnikiem w Tour, ponieważ w zależności od trasy, nie jest ona dla mnie idealna. (2023) był trochę wyjątkiem; to była dla mnie całkiem dobra trasa i tylko dzięki wykonywaniu mojej pracy byłem przez jakiś czas z najlepszymi zawodnikami w klasyfikacji generalnej, nawet o tym nie myśląc.

„Zobaczymy, jak będzie wyglądała trasa w Tourze, może będzie to coś, na co się zdecyduję”.

Kuss, który wygrał Vueltę przed Vingegaardem i odchodzącym kolegą z drużyny Primožem Rogličem wśród pozornie niezręcznego rozejmu wewnątrz drużyny w ostatnim tygodniu, powiedział, że do pewnego stopnia zmienił swoje nastawienie przed Wielkimi Tourami.

Zauważył, że wcześniej mógł jechać w Wielkich Tourach z nastawieniem na stratę czasu, aby zaoszczędzić energię i pracę dla liderów zespołu. Jednak zachęta ze strony żony i kolegi z drużyny, Vingegaarda, sprawiła, że Kuss poczuł się bardziej komfortowo w roli, którą nazwał „cieniem lidera”.

„Zwłaszcza Jonas jest bardziej werbalnym liderem. To bardziej jego natura, ale naprawdę uczył mnie w pewnych sytuacjach, kiedy musiałem być z przodu” – powiedział.

„A z jego doświadczenia wynika, że wygrywając dwa Toury z rzędu, trzeba być naprawdę ostrym każdego dnia, a on naprawdę pomógł mi utrzymać się na szczycie rzeczy, w których normalnie się sprawdzam.

„Teraz wiem, że jestem w stanie wygrać Wielki Tour. To zdecydowanie dodaje mi pewności siebie. Wiem, że mogę przenieść moje ciało na ten poziom, a także mój umysł na ten poziom – że mogę przetrwać trzy tygodnie presji i wszystkiego innego”.

Kuss powiedział, że po wygraniu Vuelty nauczył się być „nieco bardziej zawzięty, bardziej samolubny”. Zmiana mentalności kolarza z domestique na lidera jest bardzo duża i nie chce pozwolić, by zmieniła go jako osobę.

„Myślę, że to zależy od sytuacji, w której się znajduję”, powiedział Kuss. „Myślę, że jeśli staram się wygrać wyścig, nauczyłem się, że muszę być nieco bardziej zawzięty, bardziej samolubny. Musisz skupić się tylko na sobie – na dobre i na złe.

„Myślę, że było wiele sytuacji, w których znalazłem się podczas Vuelty, gdzie wciąż byłem w mentalności kolegi z drużyny lub gościa, który nie miał tego instynktu zabójcy. Mimo to udało mi się i byłem dumny z tego, jak to zrobiłem i jak sobie z tym poradziłem.

„Ale zdaję sobie również sprawę, że wielu, powiedzmy, zwycięzców ma inną mentalność niż ja i muszę znaleźć równowagę, nie tracąc tego, kim jestem jako osoba”.