Rubinowa Roseman-Gannon – diamentowy nowy mistrz Australii

Ruby Roseman-Gannon zaskoczyła wszystkich swoim trzecim z rzędu zwycięstwem, prezentując wyjątkową formę. Jej nieprzeciętny występ w wyścigu szosowym kobiet Elite/U23 podczas Australijskich Mistrzostw Krajowych, poruszył świat kolarskich emocji. Czytaj dalej, by dowiedzieć się, jak ta zawodniczka Liv AlUla Jayco zdobyła tytuł mistrzyni w tak dynamicznym wyścigu.

Ruby Roseman-Gannon zazwyczaj rozpoczyna sezon w doskonałej formie i wygrała swój pierwszy wyścig od trzech lat z rzędu, ale nawet jak na jej wysokie standardy występ, jaki osiągnęła w niedzielę w Buninyong, był czymś innym. Wydawało się, że za każdym razem, gdy podczas wyścigu szosowego kobiet Elite/U23 kobiet w ramach Australijskich Mistrzostw Krajowych na Uniwersytecie Federacji rozgrywała się akcja, była tam zawodniczka Liv AlUla Jayco.

Nawet gdy doszło do sprintu na poziomie 11 punktów i pomimo wszystkich wysiłków na czele wyścigu, wciąż miała dość zapasów, aby zdobyć tytuł.

„Byłem w stanie flow. Tak naprawdę nie myślałam” – powiedziała reporterom Roseman-Gannon po swoim ostatnim zwycięstwie. „Myślę, że trudno jest znaleźć się w takim stanie, ale kiedy już tam jesteś, to się po prostu dzieje.”

„Nie bardzo wiedziałam, o czym myślałam, ale ciągle powtarzałam sobie diamenty w nogach… Poczułam się, jakbym miała diamenty w nogach. Nie wiem. Właśnie dzisiaj to miałem.

W drugiej połowie wyścigu było wiele ruchów do naśladowania i chociaż bycie tak stałym elementem akcji mogło wydawać się sposobem na spalenie meczów przed finałem, Roseman-Gannon zasugerował, że niekoniecznie tak było w tym przypadku sytuacja.

„Po prostu starałem się mądrze gospodarować swoją energią, ale czasem bycie poza czołówką zużywa mniej energii niż podążanie za Sarą Gigante pod górę” – powiedziała Roseman-Gannon, odnosząc się do kolarki AG Insurance-Soudal, która wygrała wyścig w 2019 r., i w tym roku znów był agresywny na górze Buninyong.

Dwóch kolarzy Brunswick Cycling Club zmierzało na metę razem z trzykrotną zwyciężczynią Amandą Spratt (Lidl-Trek), kiedy zostali złapani i zamienił się w sprint 11 punktów – scenariusz zmieniający reguły gry, który sprawdził się również w przypadku Roseman-Gannon biorąc pod uwagę jej prędkość na linii. Wyprzedziła Laurettę Hanson (Lidl-Trek), a jej kolega z drużyny Alex Manly zajął ostatnie miejsce na podium.

Teraz 25-latka po dwóch latach nieobecności przywiozła poszukiwaną elitarną damską koszulkę do wyścigów szosowych Liv AlUla Jayco, dając impuls nie tylko kolarce, ale także jej zespołowi, jedynemu australijskiemu składowi kobiet w WorldTour.

„Nasz DS zapytał nas, dlaczego tego chcemy, a Alex jest w zespole od naprawdę długiego czasu i powiedziała, że ​​zauważa różnicę w zespole, kiedy mamy koszulkę i kiedy sprowadzamy ją do Europy” – powiedziała Roseman-Gannon .

„Nigdy nie byłem w drużynie w tej koszulce, więc tak, to naprawdę wyjątkowe”.

Po zwycięstwie w kryterium zawodniczka z Melbourne skomentowała, że ​​choć dobry start w Australii dodał jej pewności siebie, to kiedy pojechała do Europy, była „małą rybką w dużym stawie, więc nawet jeśli idzie mi dobrze, nie jest to takie oczywiste” . Dlatego wciąż walczę, żeby być trochę większą rybą w tym stawie”.

Jednak mając na plecach koszulkę mistrzyni Australii i skupiając się na swoich europejskich celach na początku sezonu, Roseman-Gannon zaczyna być na dobrej drodze.

„Naprawdę chcę wycelować w duży blok klasyków, więc wybiorę kombinację brukowanych klasyków i kilku Ardenów” – powiedział Roseman-Gannon.

„Myślę, że odpowiada to mojej fizjologii i stylowi jazdy, a dwa lata w peletonie (dadzą mi) trochę więcej pewności siebie podczas jazdy w grupie. A teraz mam też koszulkę Australii”.

Uzyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich naszych relacji z Tour Down Under i Women’s Tour Down Under, w tym do relacji z Australii, najświeższych wiadomości i analiz. Dowiedz się więcej.

Dodaj komentarz