Roglic leading Bora-Hansgrohe with Hindley and Vlasov

Bora-Hansgrohe ogłosiło nowy cel – Tour de France 2024. Primož Roglič zostanie ich jedynym liderem, a Jai Hindley i Aleksandr Vlasov zostali wybrani do kluczowych ról drugoplanowych. Przybycie Rogliča podniosło ambicje zespołu, a Tour de France staje się ostatecznym celem. Czy słoweński kolarz zdobędzie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej? Dowiedz się więcej.

Bora-Hansgrohe potwierdziło, że ich celem będzie Tour de France 2024 z Primožem Rogličem jako jedynym liderem, a Jai ​​Hindley i Aleksandr Vlasov zostali wybrani do kluczowych ról drugoplanowych.

Przybycie Rogliča do Bora-Hansgrohe podniosło ambicje zespołu na lipiec, a ostatecznym celem było zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Sezon Słoweńca i jego nowego zespołu skupi się zatem w dużej mierze na Tourze.

„Chcę być na najwyższym poziomie podczas Tour de France” – powiedział Roglič reporterom podczas środowego dnia medialnego zespołu na Majorce.

Roglič rozpocznie sezon 2024 dopiero w marcu, po obozie wysokościowym. Na początku sezonu Roglič i jego nowi koledzy z drużyny będą uczyć się od siebie nawzajem i tworzyć dobrze naoliwiony skład na Tour.

„Dla mnie to zdecydowanie dość duża zmiana, co… Są zupełnie inne kolory” – Roglič zażartował ze swojej przeprowadzki z Jumbo-Visma do Bora-Hansgrohe.

„Przed nami nowi chłopaki, nowe rzeczy i nowe wyzwania. Po tych wszystkich latach spędzonych w zespole Jumbo-Visma dołączenie do Bora-Hansgrohe jest dla mnie bardzo mile widzianym krokiem. Nie mogę się doczekać dalszych treningów ze wszystkimi, spotkań i rozmów ze wszystkimi, a potem zobaczymy na trasie, jak sobie poradzimy.

„Jestem podekscytowany nowymi rzeczami, które razem robimy. Będziemy się wzajemnie motywować i próbować wspólnie tworzyć wspaniałe wspomnienia i wspaniałe historie”.

Roglič zajął drugie miejsce w Tour de France 2020, tracąc żółtą koszulkę w bolesny sposób przedostatniego dnia na rzecz swojego rodaka Tadeja Pogačara. 34-latek trzykrotnie wygrał Vuelta a España, a w 2023 roku dodał do swojej kolekcji Giro d’Italia. Do wygrania pozostał już tylko Tour, a doświadczenie Rogliča w Grand Tour utwierdza go w przekonaniu, że może wygrać wyścig w Nicei 21 lipca.

„Jestem pewien. Chodzi o jego wykonanie” – powiedział. „Nie powinniśmy się bać, wtedy wynik będzie taki, jaki będzie, możemy dać z siebie wszystko, a wtedy wszyscy będziemy szczęśliwi”.

Zapytany, jak może pokonać byłego kolegę z drużyny Jonasa Vingegaarda, Roglič powiedział: „Nie musisz wiele zrobić, wystarczy być od niego lepszym. Można dużo rozmawiać, ale ostatecznie trzeba po prostu skończyć wcześniej”.

Menedżer wydajności Bora-Hansgrohe Rolf Aldag przedstawił strategię i długą listę zawodników.

Potwierdził, że Roglič i zespół muszą jeszcze zdecydować, czy pojedzie Paryż-Nicea, czy Tirreno-Adriatico, i zasugerował ograniczony program wyścigów, ponieważ Tour de France jest największym i ostatecznym celem.

„Będziemy mieć jedną strategię lidera: Roglič. Ale musisz też mieć opcje taktyczne” – powiedział Aldag o decyzji o wystawieniu Hindleya i Własowa na Tour, zamiast wysyłać jednego z nich na prowadzenie w Giro.

„Nie możemy oszukać świata, mówiąc, że mamy sześciu przywódców. Mamy wspólny cel. Ale damy szansę Jaiowi i Alexowi także w innych wyścigach.

„Jesteśmy słabsi, ale wystartowaliśmy też w Giro 2022, ale świętowaliśmy zwycięstwo. Czy oczekuje się od nas kontrolowania wyścigu? Niezupełnie, więc możemy zrobić coś nieszablonowego”.

Aldag zasugerował, że do zwycięzcy Giro 2022 Hindleya i Własowa dołączy Matteo Sobrero w składzie Tour, a Nico Denz i Danny van Poppel będą rywalizować o pojechanie dla Rogliča na płaskim.

Udział Daníela Martíneza i Lennarda Kämny będzie zależał od tego, jak zregenerują się po wysiłku na majowym Giro d’Italia.

„Na Tour mamy długą listę, połączenie wsparcia wspinaczkowego i różnych możliwości taktycznych. To gorączkowy i stresujący początek, więc musimy być gotowi” – ​​powiedział Aldag, dodając, że nowo przybyły Sam Welsford będzie dążył do zwycięstw w sprincie w Giro.

„Mamy również duże ambicje związane z Giro, z Danim Martínezem i Samem Welsfordem. Przed nami może osiem sprintów, które mogą odciążyć zespół na początku. Mamy wiele celów na rok 2024”.

Dodaj komentarz