Raport operacji Ilex: Sportowcy nadal oszukują system

Według najnowszego raportu, zawodowi kolarze mogą nadal stosować techniki dopingowe, które pozwoliły Lance’owi Armstrongowi uniknąć wykrycia. Operacja Ilex ujawniła szereg kontrowersyjnych praktyk wśród zawodowych kolarzy, stawiając pod znakiem zapytania skuteczność kontroli antydopingowych. Czytelnicy zmuszeni do tego, by dowiedzieć się więcej.

Według specjalnego raportu Marki, który przeanalizował pełny raport z dochodzenia w sprawie dopingu w ramach Operacji Ilex, zawodowi kolarze mogą nadal stosować niektóre z tych samych technik, które pozwoliły Lance’owi Armstrongowi uniknąć pozytywnego wyniku testu pomimo stosowania przez cały Tour de France środków dopingujących. królować.

W ramach operacji Ilex badano profesora Uniwersytetu w Estremadurze, dr Marcosa Maynara, oskarżanego o dostarczanie zabronionych narkotyków motocyklistom, w tym Miguelowi Ángelowi Lópezowi. Obaj upierają się, że Kolumbijczyk nie zażył narkotyków, a López wskazuje na swój paszport biologiczny, który, jego zdaniem, jest czysty.

Armstrong przez całą swoją karierę upierał się, że jest czysty i jako dowód wskazywał na brak pozytywnych testów. Operacja Aderlass wykazała również, że system testowania nie był doskonały, gdy dochodzenie ujawniło domieszkę krwi u zawodowych zawodników, których paszporty biologiczne nie wykazały żadnych nieprawidłowych wartości.

Z raportu Sekcji Zdrowia Publicznego i Dopingu Jednostki Centralnej (UCO) Gwardii Cywilnej wynika, że ​​kolarze w Hiszpanii wiedzą, że mają trochę czasu na oczyszczenie swojego organizmu z substancji dopingowych, zanim funkcjonariusze kontroli antydopingowej będą mogli się pojawić, ponieważ nie przeprowadzaj badania w nocy lub w weekendy.

Przepisy dotyczące prywatności w Hiszpanii zabraniają kontroli antydopingowych w domach sportowców w godzinach od 23:00 do 6:00 – okresu wystarczająco długiego, aby niektóre leki opuściły organizm. UCI mogło przeprowadzić kilka nocnych testów ze względu na poważne podejrzenia stosowania dopingu i po uzyskaniu specjalnego zezwolenia władz hiszpańskich.

„Mają badania, z których wiedzą, jak długo substancja utrzymuje się w ich organizmie, co oznacza, że ​​na przykład lekarze mogą «przepisać» substancję o 23:01, tak aby o 6:00 rano nie było już nie ma już śladu w twoim organizmie” – powiedział Marca anonimowy ekspert antydopingowy.

Kolejnym problemem dla kontrolerów antydopingowych jest wymóg dostarczenia próbek do analizy w ciągu 48 godzin od pobrania, co stanowi poważny problem w niektórych krajach, które posiadają niewiele akredytowanych laboratoriów.

W Ameryce Południowej i Afryce istnieje tylko jedno laboratorium akredytowane przez WADA. Laboratoria w Brazylii i Republice Południowej Afryki obsługują cały kontynent, co utrudnia dostawę w ciągu 48 godzin. Nawet w Hiszpanii próbki krwi można pobierać tylko do południa w czwartek w celu przeprowadzenia badań poza zawodami, aby dotrzymać 48-godzinnego okna.

„Od czwartkowego wieczoru do niedzieli mogą robić, co chcą, ponieważ prawie na pewno nikt ich nie będzie sprawdzał” – powiedziało źródło Marca.

Jak już odkryła jazda na rowerze, wyłączenia dla celów terapeutycznych to kolejny sposób, w jaki rowerzyści mogą legalnie zażywać leki zwiększające wydajność, takie jak kortykosteroidy, bez ponoszenia kary, gdy rosyjscy hakerzy wyciekli dane z rejestrów antydopingowych sportowców w 2016 roku.

Sprawa Ibai Salasa wstrząsnęła systemem paszportów biologicznych UCI.

Salas został zawieszony za nieprawidłowości w paszporcie biologicznym, ale jego zakaz unieważniono, gdy sędzia orzekł, że paszport biologiczny UCI nie jest ważną metodą wykrywania przestępstwa dopingowego.

W niedawnej opinii prokuratora w sprawie Operacja Ilex stwierdzono, że dowody nie wykazały w wystarczającym stopniu, który sportowiec miał otrzymać leki wykryte w dochodzeniu, ani czy produkty te były używane lub czy poprawiały wyniki.

Jeśli sędzia zgodzi się z tą argumentacją, Marca zasugerował, że wkrótce w Hiszpanii może rozpocząć się sezon dopingowy.

Dodaj komentarz