Potencjalne przełomy Powlessa i Jorgensona w 2024 roku

Odliczanie do sezonu 2024 nabiera tempa, a fanów kolarstwa oczekuje wiele emocji. W naszym najnowszym artykule przyjrzymy się niektórym kluczowym talentom, którzy mają potencjał na wielki przełom w kolarstwie w nadchodzącym roku. Neilson Powless i Matteo Jorgenson to dwie nazwiska, które warto śledzić w sezonie 2024.

Odliczanie do sezonu 2024 nabiera tempa, Wiadomości rowerowe przygląda się niektórym kluczowym fabułom, które zdefiniują nadchodzący rok w kolarstwie.

W 2023 roku Sepp Kuss zapewnił Stanom Zjednoczonym pierwsze zwycięstwo w Wielkim Tourze od dekady i dopiero drugie od zwycięstwa Grega LeMonda w Tour de France, inspirując tym samym fanów na całym świecie. Ale GC Kuss nie powstało z całkowitego zapomnienia. W WorldTour bierze udział coraz więcej czołowych talentów z USA, a dwóch z nich jest gotowych na wielki przełom: Neilson Powless (EF Education-EasyPost) i Matteo Jorgenson (Visma-Lease a Bike).

Jorgenson zamienił Movistar na „zabójcze pszczoły” po znakomitym sezonie 2023, który obejmował zwycięstwo etapowe, zwycięstwa w klasyfikacji generalnej, młodzieżowej i punktowej Tour of Oman, miejsce w pierwszej dziesiątce w klasyfikacji generalnej Paryż-Nicea, dwa czołowe miejsca w wyścigu brukowanym Classics i drugi w klasyfikacji generalnej Tour de Romandie, po czym zamienił role na pracę domową na rzecz Enrica Masa podczas Tour de France.

Po sfinansowaniu własnych obozów treningowych na wysokościach, dietetyce i przygotowaniu do jazdy na czas Jorgenson otrzyma większe wsparcie w holenderskiej drużynie i spodziewa się osiągnąć swój „najwyższy poziom fizyczny” i jest przekonany, że nadal ma dużo miejsca na rozwój.

W październiku wziął udział w Tour of Guangxi, przygotowując się do sezonu 2024, po przymusowej przerwie, kiedy zerwał mięsień w wyniku wypadku na Tour de France.

Visma wykorzystała Jorgensona w klasykach jako ważną pomoc dla Wouta van Aerta po imponującym dziewiątym miejscu w Tour of Flanders po ucieczce na ostatnie 100 km.

Wystartuje także w wyścigu Paryż-Nicea o klasyfikację generalną po zajęciu tam ósmego miejsca w 2023 i 2022 r. Po zajęciu trzeciego i czwartego miejsca w etapach po ucieczkach na Tour de France w tym roku oraz dwukrotnie czwartym i raz piątym w zeszłym roku, wkroczy do Buty Van Aerta, ponieważ Belg opuści Tour, aby przygotować się do igrzysk olimpijskich.

Daje to Jorgensonowi szansę na potencjalne znalezienie się w drużynie, która zwyciężyła w Tourze, oraz więcej okazji do walki o zwycięstwo w pierwszym etapie, co znacznie podniesie jego stawkę.

Do drzwi wielkości puka także Powless, który rok 2023 rozpoczął zwycięstwem w GP La Marseillaise i klasyfikacji generalnej w Etoile de Bessèges, trzecim miejscem w Tour des Alpes, szóstym w Paryżu-Nicei i czołową dziesiątką w Mediolanie-San Remo oraz Tour de France. Flandrii i trzeci u Krasnoludów u drzwi Vlaanderen.

Od zwycięstwa w San Sebastian Classic w 2021 r. Powless zmierza w górę, prawie wygrywając maillot jaune podczas Tour w 2022 r. i zajmując w sumie 12. miejsce, a także będąc bardzo blisko zwycięskiego ruchu na Mistrzostwach Świata w Glasgow.

Powless będzie prawdopodobnie głównym kandydatem USA na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, ale wcześniej zamierza powalczyć o zwycięstwo w klasyku i ma nadzieję zdobyć pomnik.

Nie powinno być większym zaskoczeniem, gdyby Powless wygrał Mediolan-San Remo w stylu Jaspera Stuyvena lub stanął na podium Tour of Flanders.

Podobnie Jorgenson przez ostatnie kilka lat uciekał za ucieczką i tylko kwestią czasu było, kiedy jego wysiłki przyniosą korzyści.

Obaj jeźdźcy są doskonale połączeni, aby osiągnąć szczyt rozwoju fizycznego, zyskać pewność siebie i doświadczenie. Są gotowi, aby uderzyć w wielki moment, kwestia tylko kiedy.

Dodaj komentarz