Nowy era drużyny Lidl-Trek WorldTour rozpoczyna się w 2024 roku

na nowe spojrzenie na kolarstwo zawodowe. Nasz model biznesowy łączy wsparcie globalnego partnera, ambitne cele sportowe i kompleksową opiekę nad zawodnikami. To pozwala nam na budowę silnego zespołu, zarówno męskiego, jak i żeńskiego, które razem tworzą nowy standard w świecie kolarstwa. Dzięki naszemu modelowi biznesowemu nie musimy rywalizować, ale współpracować, co pozwala nam osiągać jeszcze większe sukcesy. Nasi zawodnicy, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, trenują razem podczas grudniowego obozu w Calpe, budując więź i gotowość do nowego sezonu.

Okazji na pobicie rekordów w kolarstwie jest wiele. Nasze nowe podejście, silny budżet, renomowani zawodnicy i nowe ambicje na 2024 rok sprawiają, że Lidl-Trek jest zespołem, na którym warto się skupić. Zwracamy uwagę na szczegóły i rozwijamy kompleksowe podejście do kolarstwa zawodowego, co wyraźnie zwiastuje nową erę dla naszego zespołu. Czy uda nam się pokonać drużyny UAE Team Emirates i Jumbo-Visma? Czy z naszym możliwym statusie „superzespół” będziemy w stanie wygrać kolejne wyścigi? Czy nasz model biznesowy stanie się przyszłością kolarstwa zawodowego? Odpowiedzi na te pytania pojawią się wkrótce.

Lidl-Trek ma większy budżet, mocniejsze składy i większe ambicje na 2024 rok.

Podobno zwiększenie budżetu o 40% dzięki pojawieniu się sieci supermarketów Lidl podniosło zarejestrowany w USA zespół WorldTour do statusu „super zespołu”, umożliwiając mu zmierzenie się z drużynami UAE Team Emirates i Jumbo-Visma w kategorii mężczyzn WorldTour i SD Worx w WorldTour kobiet.

Menedżer zespołu Luca Guercilena jest przekonany, że przybycie Tao Geoghegana Harta, Jonathana Milana, Andrei Bagioli, Carlosa Verony i innych wzmocni męską drużynę, w skład której wchodzą już Mads Pedersen, Giulio Ciccone, Mattias Skjelmose i Quinn Simmons.

W damskim składzie do Elisy Balsamo, Lizzie Deignan, Elisy Longo Borghini, Amandy Spratt, Elynor Bäckstedt i Gai Realini dołączą brytyjska Izzy Sharp, kanadyjskie siostry Ava i Isabella Holmgren oraz Clara Copponi.

48 zawodników z zespołu rozwojowego mężczyzn, kobiet i nowych mężczyzn przebywa w Calpe w Hiszpanii wraz z podobną liczbą pracowników na ważnym grudniowym obozie treningowym. To jedyny moment, w którym wszyscy będą razem przed rozpoczęciem sezonu 2024 i nowej ery dla zespołu.

Guercilena nadal przechodzi leczenie z powodu chłoniaka, w związku z czym nie będzie mógł wziąć udziału w obozie przygotowawczym. Jednakże nadzorował transformację zespołu w ostatnich miesiącach i jest podekscytowany możliwością zobaczenia, jak zespół będzie sobie radził w nadchodzących latach.

Wyjaśnia Wiadomości rowerowe plany i ambicje zespołu na rok 2024.

Wiadomości rowerowe: Tej zimy rozpoczyna się nowy etap dla zespołu, którego kluczowym partnerem jest Lidl i kilku znanych zawodników podpisanych na sezon 2024. Jak ważny będzie ten sezon dla zespołu? Jakie cele stawia sobie zespół?

Luca Guercilena: Rok 2024 będzie dla zespołu nowym punktem wyjścia. Umowa z Lidlem i podpisanie kontraktu z grupą nowych zawodników daje zespołowi szansę na ambitniejsze działania. Celem jest walka o pierwsze miejsce w rankingu drużyn UCI. Oczywiście, aby tego dokonać, wiemy, że musimy zbudować zespół, który będzie w stanie wygrać określoną liczbę wyścigów i określoną jakość wyścigów. To zajmie trochę czasu, ale taki jest nasz plan i to, co nas napędza.

CN: UAE Team Emirates, Jumbo-Visma i Ineos Grenadiers są uważane za superdrużyny męskiego WorldTour. Czy powinniśmy teraz dodać Lidl-Trek do tej listy, biorąc pod uwagę budżet zespołu, skład zawodników i ambicje?

LG: Wierzę, że osiągnęliśmy ten poziom przy naszym budżecie i kolarzach, których mamy. Lidl-Trek to teraz super zespół. Teraz najważniejszą częścią będzie występ jako superzespół. W sporcie pieniądze zawsze pomagają, ale najbardziej liczą się wyniki i sposób, w jaki je osiągasz, i na podstawie tego będziemy oceniani.

CN: Jak przekonałeś Lidla do zostania głównym sponsorem tytularnym i czego oczekuje od zespołu i sportu, jakim jest kolarstwo zawodowe?

LG: Myślę, że nasza propozycja skierowana do Lidla opierała się na trzech głównych punktach. Pierwszą z nich jest profesjonalizm i cechy Treka jako firmy. Zarówno Lidl, jak i Trek to duże firmy o podobnych ambicjach i sposobach pracy. Na pewno zrobiło to znaczącą różnicę.

Po drugie, Lidl, podobnie jak my, ma ambicję bycia najlepszym zespołem w zawodowym kolarstwie. Podobnie jak my, chcą udowodnić, że umiejętności biznesowe można zastosować w sporcie, aby podkreślić walory firmy.

Po trzecie wspólnie stworzyliśmy przejrzystą strategię i plan marketingowy. Wiemy, że sponsoring to nie tylko pokazywanie logo, dlatego nasze plany sięgają znacznie głębiej i szerzej. Marketing, specjalne wydarzenia towarzyszące, promocje i wiele innych rzeczy są również częścią naszego projektu. Ich globalny urok i strategia są podobne do naszych, jesteśmy bardzo zsynchronizowani w sposobie pracy i tym, co chcemy osiągnąć.

Dla nas jako zespołu zaangażowanie Lidla w nasz projekt jest powodem do dumy i satysfakcji. W ostatnich latach niewiele znaczących zespołów kolarskich było w stanie przyciągnąć do sportu globalnego sponsora B2C, ale nam się to udało i jesteśmy z tego dumni. Wsparcie Lidla pomogło nam zwiększyć budżet zespołu, pozyskać nowych zawodników i dokonać innych inwestycji, takich jak zespół ds. rozwoju. Dzięki niemu staliśmy się więksi i lepsi.

Mads Pedersen (Lidl-Trek) włożył wiele pracy, aby jego kolega z drużyny Giulio Ciccone zdobył koszulkę KOM

Mads Pedersen włożył wiele pracy, aby umożliwić swojemu koledze z drużyny Lidl-Trek, Giulio Ciccone, zdobycie koszulki KOM na Tour de France 2023 (Zdjęcie: Getty Images)

Większy i lepszy w 2024 roku

CN: Oprócz męskiej drużyny WorldTour, Lidl-Trek posiada niezwykle utytułowaną kobiecą drużynę WorldTour, a teraz także męski zespół programistów. Nad czym jeszcze pracowałeś, aby być lepszym w 2024 roku?

LG: Staramy się podnosić ogólną jakość zespołu, ciągle podnosić poprzeczkę, jak to się mówi. Wzmocniliśmy męskie i żeńskie zespoły WorldTour, pozyskaliśmy kilka z najbardziej utalentowanych młodych kobiet i stworzyliśmy męski zespół ds. rozwoju. Stworzyliśmy dwie bazy drużyn w Hiszpanii, aby kolarze mogli tam trenować, jeśli w domu jest zła pogoda lub potrzebują specjalnego wsparcia ze strony zespołu. Młodzi kolarze będą stacjonować w Gironie, a my będziemy mieć kolejną bazę w Denii, niedaleko Alicante. Wynajęliśmy także apartamenty na Teneryfie na dużej wysokości na potrzeby określonych obozów szkoleniowych.

Dużo zainwestowaliśmy także w ulepszenie rdzenia strukturalnego i personelu zaplecza zespołu, ponieważ pracujemy jako jeden zjednoczony zespół w programach dla mężczyzn i kobiet. Mamy więcej pracowników o określonych rolach, takich jak psycholog, dietetycy, szefowie kuchni i analitycy danych.

CN: Lidl-Trek ogłosił niedawno podpisanie kontraktu z utalentowanym mistrzem świata juniorów w wyścigach szosowych i kolarstwie górskim Albertem Withenem Philipsenem, który przejdzie na zawodowstwo w 2025 r. po ostatnim sezonie w juniorach. Czy możemy spodziewać się w przyszłości więcej takich dużych transferów?

LG: Jak to się mówi, nie od razu Rzym zbudowano, więc musimy zachować ostrożność i strategicznie budować zespół, aby osiągnąć nasze cele. Albert Philipsen jest jednym z kluczowych zawodników dla długoterminowej przyszłości zespołu. Podpisaliśmy z nim kontrakt na rok 2025, aby pomóc mu ostrożnie rozwijać się razem z nami, aby mógł w pełni wykorzystać swój potencjał podczas wyścigów dla Lidl-Trek.

CN: Jak przybycie Tao Geoghegana Harta i Jonathana Milana zmieni ambicje męskiej drużyny?

LG: Myślę, że Tao jest idealnym liderem GC w wyścigach etapowych i na pewno chcemy go wspierać, aby był pretendentem do wygrania Grand Tour. Damy mu czas na przygotowanie się do rywalizacji i zbudowanie wokół niego grupy kolegów z drużyny.

Jonathan Milan musi zrobić krok w górę, aby zostać wielokrotnym zwycięzcą wyścigów, ale jesteśmy pewni, że mu się to uda. Będzie miał specjalną grupę zawodników, którzy będą go prowadzić w sprintach, a także będzie częścią naszej grupy Classic. Wierzymy, że ma ogromny potencjał.

CN: Jaka jest według Ciebie filozofia zespołu Lidl-Trek? Jak wybierasz zawodników i na podstawie jakich cech?

LG: Filozofia zespołu zawsze będzie taka sama: imię przed koszulką jest ważniejsze niż to na plecach, niż jakikolwiek indywidualny zawodnik. Cele zespołowe zawsze mają pierwszeństwo przed wynikami indywidualnymi. Wszyscy w zespole muszą szanować siebie nawzajem i wewnętrzne zasady, dlatego budujemy w sobie odpowiednią empatię i pomagamy sobie nawzajem najlepiej, jak potrafimy.

Wybór jeźdźca to dla nas długi i szczegółowy proces. Sprawdzamy wyniki zawodników, badamy ich wyniki i historię testów, wykonujemy dalsze wewnętrzne testy wydolnościowe, testy psychologiczne, analizę żywienia i testy biomechaniczne. Na koniec kolarze przechodzą rozmowę ze mną i wyczynowym personelem, aby poznać ich ambicje, ostateczne kalendarze wyścigów i cele.

CN: Jak „budować” spójny, odnoszący sukcesy zespół zawodników i personelu? Wszyscy byli w USA w październiku, a teraz w Calpe na grudniowym obozie przygotowawczym. Co się dzieje podczas wspólnych spotkań?

LG: Wizyta w firmie Trek w USA to dla wszystkich szansa na poznanie ludzi w firmie i wspólne spędzenie czasu, budowanie ducha zespołu i wzajemne poznanie się.

Obóz grudniowy jest najważniejszy ze wszystkich. To jedyny czas w sezonie, w którym jesteśmy wszyscy razem. Zaczynamy pracować nad wszystkimi aspektami wydajności zespołu, a zawodnicy trenują i spędzają razem czas. Obóz styczniowy ma bardziej specyficzny charakter treningowy, obciążenie pracą jest bardzo duże, gdy kolarze trenują z kolegami z drużyny, z którymi będą się ścigać w trakcie sezonu. Każdy obóz ma określone cele, ale zawiera też kilka ciekawych rzeczy. To połączenie pracy i zabawy, które buduje silny zespół. To wszystko jest częścią procesu.

CN: Jakie są zalety posiadania odnoszącej sukcesy drużyny męskiej i żeńskiej? Czy wszystkie główne zespoły powinny zrobić to samo?

LG: Uważamy, że mamy jeden zespół składający się z 48 zawodników, bez podziału na kobiety i mężczyzn. Poziom wsparcia, jaki otrzymują, jest taki sam, a wspólne przebywanie na obozie pomaga każdemu zespołowi uczyć się od siebie nawzajem. Namawiają się też nawzajem, aby dobrze sobie radzili i pomagali sobie nawzajem.

ROUBAIX FRANCJA 16 KWIETNIA Elisa Longo Borghini z Włoch i Team Trek Segafredo świętują zwycięstwo na torze Roubaix Velodrome Vlodrome Andr Ptrieux podczas 2. zawodów ParisRoubaix 2022 Womens Elite w jednodniowym wyścigu na dystansie 1247 km z Denain do Roubaix w ParyżuRoubaixFemmes ParisRoubaix 16 kwietnia 2022 r. w Roubaix we Francji Zdjęcie: Tim de WaeleGetty Images

Elisa Longo Borghini świętuje zwycięstwo w wyścigu Paris-Roubaix Femmes 2022 (Zdjęcie: Getty Images)

Nowy model biznesowy dla kolarstwa zawodowego

CN: Wiele mówi się o modelu biznesowym kolarstwa zawodowego ze względu na problemy strukturalne tego sportu, które były widoczne po tym, jak nie doszło do próby połączenia Jumbo-Visma i Soudal-QuickStep.

LG: Myślę, że teraz jest czas na zmiany i zbudowanie nowego modelu roweru. Koszty na każdym poziomie sportu wzrosły wykładniczo w ciągu ostatnich kilku lat dla zespołów i organizatorów. Oznacza to, że potrzebujemy nowego modelu, który wniesie do sportu coś więcej niż tylko sponsoring lub fragmentaryczne prawa telewizyjne. Potrzebujemy struktury takiej, jaką mają w tenisie, Formule 1 i amerykańskim sporcie zawodowym. Potrzebujemy modelu biznesowego dla kolarstwa zawodowego, który uwzględniałby dobre rzeczy osiągnięte w tym sporcie i wyjątkowe rzeczy, które czynią kolarstwo tak wyjątkowym.

CN: Czy Lidl-Trek może być przykładem zmiany i pomóc w dokonaniu zmian?

LG: Dołożymy wszelkich starań, aby tak się stało. Kolarstwo musi być zrównoważone finansowo, podobnie jak inne sporty zawodowe, z jednym podmiotem odpowiedzialnym za tworzenie, kontrolowanie i dystrybucję nowych rodzajów ruchu, przy jednoczesnym poszanowaniu istniejących struktur. To się może zdarzyć, możemy to zrobić razem, tak jak robimy to w Lidl-Trek na rok 2024.

Dodaj komentarz