„Michael Valgren: Nie skończyłem z występami” – rozmowa na temat powrotu po wypadku przed Omloop Het Nieuwsblad

Dla byłego zwycięzcy Michaela Valgrena (EF Education-EasyPost) długie odliczanie do sobotniego startu w Gandawie jest prawdopodobnie jednym z najrzadszych i najbardziej wytrwałych w ostatnich latach. Po poważnym wypadku w 2022 roku, badanie dla zespołu EF Education-Nippo Development Team w 2023 r. podczas niedawnego wyścigu Volta ao Algarve to dla niego bonus. Ale jego ambicja i nadzieja skupiają się teraz na jego udziale w Omloop Het Nieuwsblad.

Nie ma dwóch dróg do Omloop Het Nieuwsblad i weekendu otwarcia, ale dla byłego zwycięzcy Michaela Valgrena (EF Education-EasyPost) jego długie odliczanie do sobotniego startu w Gandawie jest prawdopodobnie jednym z najrzadszych i najbardziej wytrwałych w ostatnich latach.

Valgren odniósł zwycięstwo w Omloop Het Nieuwsblad w 2018 r., a następnie tej samej wiosny zwyciężył w wyścigu Amstel Gold Race. Jednak w czerwcu 2022 r. na Route d’Occitanie doszło do poważnego wypadku, w wyniku którego duński kolarz doznał złamania miednicy, dwóch zerwanych więzadeł kolana i pękniętej łąkotki. Tego wieczoru lekarze nie chcieli powiedzieć, czy powrót do wyścigów będzie kiedykolwiek możliwy i czy kariera Valgrena dobiegnie końca.

Wreszcie okazało się, że jest to możliwe. Jednak pierwszy raz nastąpił po miesiącach rehabilitacji i całym roku rejestracji w zespole EF Education-Nippo Development Team w 2023 r., przed pełnym powrotem do składu WorldTour – z którym ścigał się także w zeszłym sezonie – w styczniu tego roku.

Podczas niedawnego wyścigu Volta ao Algarve, który ukończył na przyzwoitym 44. miejscu, Wiadomości rowerowe zasugerował Valgrenowi, że po tak trudnych 18 miesiącach wszystko, co odtąd osiągnie w wyścigach, musi być w pewnym sensie bonusem.

33-latek zgodził się, choć początkowo w nieco lakonicznym duńskim stylu, mówiąc: „Tak, można by to tak powiedzieć”.

Jednak jego entuzjazm i motywacja rozwiały się dość szybko, gdy natychmiast dodał: „Jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny, że tu wróciłem, bardzo szczęśliwy, że mogę wziąć udział w światowym wyścigu i wziąć udział w wielkich wyścigach w tym roku.

„Czuję, że tu pasuję, więc na pewno to bonus, ale nie kończę, powiedzmy, z występami, nadal chcę występować”.

Prawdopodobnie najlepszą wiadomością dla Valgrena jest to, że wypadek nie odniósł żadnych długoterminowych skutków fizycznych lub, jak to ujął: „Teraz jestem szczęśliwy, forma jest dobra, w tym roku w zasadzie przygotowuję się do klasyków” , Jestem tam gdzie chcę być. Mam dobrą zimę, więc w tej chwili nie mogę narzekać. ”

Nie mógł też narzekać na Volta ao Algarve, gdzie na pierwszym etapie wykonał świetną robotę dla Marijna (van den Berg), mówiąc później: „Wykonałem z nim ostatnie małe kopnięcie w pierwszej piątce i dostarczyłem go przed metą rondzie, wtedy moja praca dobiegła końca.

Sprinter niestety musiał przerwać wyścig na 3. etapie z powodu wypadku, który dotknął także byłego mistrza świata i kolegę z drużyny Rui Costę, który doznał złamania obojczyka.

Ale najważniejszy cel i test w lutym, powiedział Valgren, nadejdą w Omloop Het Nieuwsblad.

„Oczywiście mam z tego dobre wspomnienia, było to moje pierwsze duże zwycięstwo w jednodniowym wyścigu, więc nie mogę się doczekać powrotu tam” – powiedział.

„Ostatni raz był w 2022 roku, więc oczywiście minęło trochę czasu, zanim wróciłem na bruk, ale uwielbiam te wyścigi. Mam nadzieję, że ten wyścig (Volta ao Algarve) da mi ostatniego kopa, którego potrzebuję, aby dobrze wypaść.

„Czuję się świetnie i myślę, że mogę znaleźć się w finale w Nieuwsblad, więc to jest moja ambicja i moja nadzieja”.

W piątek Valgren przeprowadzi rekonesans belgijskiego bruku, głównie ze względu na ciśnienie w oponach, a nie dla odświeżenia pamięci o tym, jak się tam czuje, po czym pojedzie dalej trasą Paryż-Nicea, po czym uda się do Flandrii.

A co do tego, czy nie będzie się martwił, że zbyt wcześnie osiągnie szczyt, aby następnie ponownie zabłysnąć w Tour of Flanders – prawdopodobnie jedna z najczęściej powtarzanych statystyk dotyczących belgijskich klasyków mówi, że żaden kolarz nigdy nie wygrał Omloopa i Ronde w tym samym roku – Valgren argumentował, że przynajmniej w jego przypadku nie jest to coś, co go martwi. Historia osobista także przemawia na jego korzyść, choć sprzed sześciu lat, kiedy miał swój przełomowy sezon.

„Myślę, że możliwe jest dobre wyniki w obu przypadkach. Kiedy wygrałem Omloop w 2018 roku, byłem także czwarty we Flandrii, więc to mogło z łatwością być zwycięstwo, potem pojechałem do Amstel i tam też wygrałem” – powiedział.

„Myślę więc, że dużo zależy od tego, gdzie masz głowę. Jeśli po Omloopie poczujesz się zmęczony, to zły znak, ale jeśli poczujesz się w sobie świeży i dobry, możesz jeździć i występować przez cały sezon klasyków.”

W każdym razie, jeśli chodzi o cele własne, po długiej walce Valgren twierdzi, że jest więcej niż zmotywowany, aby spróbować swoich sił we wszystkich wyścigach, w jakich będzie mógł.

„Naprawdę trudno jest skupić się na jednym wyścigu, takim jak Tour of Flanders, powiedzmy, wolę być naprawdę dobry na początku roku i zobaczyć, jak długo to potrwa” – powiedział.

„I naprawdę chcę się pokazać. Te wyścigi są bardzo trudne, ponieważ nie chodzi tylko o nogi; chodzi także o pozycjonowanie i szczęście. Mam więc nadzieję, że nie będę miał pecha i zobaczymy, jak daleko uda mi się zajść”.

Uzyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich naszych relacji z wiosennych klasyków, w tym raportów, najświeższych wiadomości i analiz ze Strade Bianche, Tour of Flanders, Paris-Roubaix i nie tylko. Dowiedz się więcej.

Dodaj komentarz