Mathieu Van der Poel z oczami na 2024 rok

„Mathieu Van der Poel planuje sukcesy w kolarstwie przełajowym do 2025 roku, a jego głównym celem jest dorównać osiągnięciom Erica De Vlaemincka. Jednak jego decyzje dotyczące udziału w Tour de France i Olimpiadzie w Paryżu pozostają niezwykle intrygujące, a jego dominacja w wyścigach zapowiada emocjonujący i intensywny rok.”

Mathieu Van der Poel będzie nadal ścigał się w kolarstwie przełajowym, a jego celem będzie mistrzostwo świata UCI przynajmniej do 2025 r., a jego celem będzie dorównanie lub nawet poprawienie siedmiu tęczowych koszulek zdobytych przez Erica De Vlaemincka, który prowadził go w zimnie i błocie europejskiej zimy .

Jednak w 2024 roku szansa na dwa złote medale w wyścigu szosowym i kolarstwie górskim na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu jest północną gwiazdą Holendra i zadecyduje o tym, czy i jak pojedzie w Tour de France.

Van der Poel wygląda tej zimy na niepokonanego i dominuje w bitwach Wielkiej Trójki w Kerstperiode, pokonując Wouta van Aerta i/lub Toma Pidcocka we wszystkich czterech wyścigach, w których brał udział.

Jako jedyny z całej trójki pojechał na Mistrzostwa Świata w czeskim mieście Tabor, które odbędą się 4 lutego, a jego celem będzie tęczowa koszulka numer 6. Eric De Vlaeminck zdobył siedem tytułów mistrzowskich w latach 1966–1973. Siódmy tytuł Van der Poela może nadejść na początku 2025 r.

„To jeden z powodów, dla których nadal ścigam się na rowerze przełajowym” – powiedział van der Poel La Gazzetta dello Sport podczas ekskluzywnego wywiadu opublikowanego w czwartek.

Po zwycięstwie w Gavere 26 grudnia van der Poel czeka intensywna kampania noworoczna, biorąc udział w wieczornym wyścigu Telenet Superprestige w Diegem w czwartek, Azencross w Loenhout w sobotę, Pucharze Świata w Hulst w Holandii 30 grudnia, a następnie X²O Badkamers Trofee GP Sven Nys w Nowy Rok.

Jego Okres Kerst blok dziewięciu wyścigów obejmuje także X²O Badkamers Trofee Vlaamse Duinencross w Koksijde 4 stycznia, a następnie Puchar Świata w Zonhoven 7 stycznia. Następnie 1 stycznia, przed wyścigiem o Puchar Świata w Benidorm, zmierzy się z Van Aertem po raz ostatni Mistrzostwa Świata odbędą się 4 lutego.

Van Aert wykreślił Zonhovena z harmonogramu wyścigów, ale niedawno potwierdził, że zakończy kampanię przełajową w Benidormie, aby skupić się na intensywnej wiośnie treningów i wyścigów i zachować świeżość. Tymczasem Van der Poel jest przekonany, że może połączyć wyścigi przełajowe z przedsezonowymi treningami szosowymi.

„Wiem, co oznacza Wout, ale kolarstwo przełajowe to nadal dobry sposób na przygotowanie się do sezonu szosowego, a Mistrzostwa Świata nadal są moim celem” – powiedział. „Nie wiem, jak będę o tym myśleć w nadchodzących latach. Być może wszystko się zmieni”.

Van der Poel woli dzielić swoje wyścigi i treningi na bloki, aby zapewnić sobie mentalną i fizyczną separację i być może stworzyć bariery przed zewnętrznymi oczekiwaniami i presją.

Z pewnością będzie bronił swoich tęczowych pasów na Mistrzostwach Świata w Szosach w Zurychu w 2024 r., ale jest to zbyt odległe, aby się tym martwić i ma miejsce po jego kampanii przełajowej, wiosennych klasykach, Tour de France i prawdopodobnym – ale wciąż przyszłym – potwierdzone – połączenie kolarstwa górskiego i wyścigu szosowego na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu.

„Skupiam się na szóstym tytule mistrza świata w kolarstwie przełajowym, nie myślę o niczym innym” – wyjaśnił. „Potem będę się martwić planowaniem reszty sezonu. Z pewnością igrzyska olimpijskie są północną gwiazdą mojego sezonu 2024.

„Musimy wypracować najlepszą drogę do Paryża, być może łącząc ją z Tour de France, to trudna zagadka. Nadal nie zdecydowałem, czy wystartuję tylko w wyścigu szosowym (3 sierpnia) albo wyścig rowerów górskich (29 lipca), albo jedno i drugie.”

Van der Poel wygrał Mediolan-San Remo i Paryż-Roubaix w 2023 roku, a na Tour of Flanders został pokonany jedynie przez Tadeja Pogačara.

„Moje ambicje związane z klasyką się nie zmienią” – potwierdził. „Potem zobaczę, jaka jest moja forma i jeśli będzie dobra, jest szansa, że ​​będę mógł pojechać w Liege-Bastogne-Liege”.

Z wypełnionym noworocznym kalendarzem przełajowym Van der Poel będzie miał niewiele czasu na świętowanie, ale ma proste życzenie dla siebie i świata.

„Chcę po prostu cieszyć się rokiem w tęczowej koszulce i potwierdzić wszystkie dobre rzeczy, które zrobiłem w 2023 roku” – powiedział. „Jeśli spojrzę poza świat sportu, nie mam wątpliwości: mogę jedynie życzyć pokoju na świecie”.

Dodaj komentarz