Lucinda Stewart zwycięża w Warrnambool Women’s Classic po powrocie z kontuzji

Po wygranej zwycięstwa w wyścigu kobiet Lochard Energy Warrnambool Women’s Cycling Classic przez kontuzjowaną Lucindę Stewart, która odniosła samotne zwycięstwo pomimo złamanego obojczyka, kolarski świat znalazł się w szoku. Młoda Stewart, zaledwie 19-letnia, pokazała owoce swojej determinacji i wytrwałości podczas ponad 160-kilometrowego wyścigu, pokonując rywalki i dokonując niesamowitego powrotu do zwycięstwa. Przekonaj się, jak młoda kolarzka wychwyciła zwycięstwo z dala od peletonu i jak zmierzyła się ze swoimi przeciwnościami podczas jej niesamowitego triumfu.

Po tym, jak kontuzjowana Lucinda Stewart (ARA Skip Capital) musiała przeczekać ważny styczniowy blok wyścigowy w Australii, dokonała oszałamiającego powrotu, odnosząc samotne zwycięstwo na 160-kilometrowym wyścigu kobiet Lochard Energy Warrnambool Women’s Cycling Classic.

19-letnia Stewart wystartowała z czteroosobowej grupy, która znajdowała się w czołówce przez ponad 100 km zawodów National Road Series, powstrzymując pościg za swoimi byłymi towarzyszami przerwy przez ostatnie sześć kilometrów, aby odnieść zwycięstwo Raglanowa linia parady.

„Po prostu nie wierzę” – powiedział Stewart w wywiadzie transmitowanym na żywo przez SBS. „Nie miałem zbyt dużej pewności przed tym wyścigiem, siedziałem przez cały styczeń ze złamanym obojczykiem”.

Zespół jednak ufał Stewartowi, który w zeszłym roku zajął czwarte miejsce w wyścigu, a zwycięstwo zapewniła jej koleżanka z drużyny Sophie Edwards. Na papierze wyglądała na najszybszą z tej czołowej grupy, ale czerpiąc inspirację z sobotniego solowego wyścigu w Melbourne po zwycięzcę Warrnambool, Marka O’Briena i widząc, jak bardzo cierpią kolarze wokół niej, Stewart zdecydowała się pojechać na sześciu kilometrach, aby dostarczyć „wszystko albo nic” ” wysiłek.

„Jestem raczej sprinterem, ale tak naprawdę nie chciałem czekać do końca sprintu, więc po prostu wciągnąłem pięty, dałem z siebie wszystko i trzymałem się” – powiedział Stewart.

Josie Pepper (Butterfields Racing) była druga, nieustępliwa w pogoni i przekroczyła sześć sekund do tyłu, podczas gdy Amanda Poulsen (BridgeLane), tracąca kolejne cztery sekundy, zajęła ostatnie miejsce na podium.

Sophia Sammons (Fundacja Rozwoju Kolarstwa) była czwarta, a 18-latka w swoim pierwszym wyścigu National Road Series była pierwszą z kolarzy, którzy odpadli na ostatnich dziesięciu kilometrach, ale dopiero po długim i odważnym wysiłku w walce z bolesną nogą skurcze. Lauren Thomas (Lochard Energy Composite Team) zajęła piąte miejsce po wyskoczeniu z peletonu na 20 km przed metą, podczas gdy Keely Bennett (BridgeLane) poprowadził pierwszą grupę z podzielonego peletonu na metę 3:33 po zwycięstwie Stewarta.

Jak to się rozwinęło

Wiktoriańskie wydarzenie, w swojej trzeciej edycji jako samodzielny wyścig kobiet, wystartowało z Colac i podążało tą samą trasą, co ostatnie 160 km sobotniego Melbourne do Warrnambool – docierając do wybrzeża w Port Campbell, a następnie kierując się do mety Raglan Parade w nadmorskie centrum Warrnambool.

Zwyciężczyni z 2023 r. Sophie Edwards (ARA Skip Capital) była na linii startu, pędząc z Pucharu Narodów Track w Adelajdzie, była też Matilda Raynolds (BridgeLane), która wygrała tę imprezę w 2021 i 2020 r., kiedy była ona prowadzona jako kategoria kobiet na dystansie 267 km od Melbourne do Warrnambool. Grace Brown (FDJ-Suez) również należała do tych, które zawsze były uważnie obserwowane, ponieważ nawet bez kolegów z drużyny wokół niej silna zawodniczka WorldTour nie umknęła intensywnej analizie.

Początek był chłodny, ale w wyścigu kobiet temperatura rosła, maksymalna w Warrnambool wynosiła prawie 30°C – ciepło, ale na szczęście znacznie poniżej prawie 40°C, których można spodziewać się dalej na wschód. Pierwsze punkty w klasyfikacji Królowej Gór padły na 8 km od wyścigu, kiedy z peletonu wyskoczyła Josie Pepper (Butterfields Racing), aby je zdobyć, a następnie wskoczyła również na przerwę czterech, która została ustalona poniżej 50 km od wyścigu. wyścig.

Ta grupa, w skład której wchodziły Lucinda Stewart (ARA Skip Capital), Sophia Sammons (Fundacja Rozwoju Kolarstwa), Amanda Poulsen (BridgeLane) i Pepper szybko ustaliła przewagę, a zawodniczka Marion Mundt również próbowała pokonać most, ale utknęła w środku.

Na 95 km przed metą czteroosobowa grupa prowadząca miała przewagę 3,20, która na 80 km do końca wzrosła do około czterech i pół minuty, a Pepper w pełni wykorzystała swoją pozycję na czele wyścigu, aby zgarnąć przewagę reszta czołowych punktów w klasyfikacji Queen of the Mountain również. Z drugiej strony Poulsen zdominował sprinty pośrednie i zdobył tę koszulkę.

Na około 60 km przed metą było jasne, że peleton z tyłu był pod presją, a gdy uderzył w wybrzeże, zaczął się rozciągać i zrzucać kolarzy. Przewaga do czołowych zawodników również zaczęła szybko się zmniejszać, tracąc prawie minutę w promieniu 10 km, ale potem przerwa dała się we znaki, spowalniając zacieśnienie rywalizacji, szczególnie po kilku chaotycznych momentach z tyłu.

Na 42,5 km wiatr i tempo oznaczały, że w peletonie doszło do licznych podziałów, a Brown była szczęśliwa, że ​​mogła nadal zwiększać tempo z przodu i zmniejszać siłę otaczających ją drużyn. Jednak na 39 km przed metą doszło do poważnej kraksy w czołówce peletonu na wąskich wiejskich drogach, a kilkunastu kolarzy zjechało tuż za przednią warstwą. Większość szybko wstała i poszła dalej, ale nie wszyscy.

W międzyczasie przerwa trwała około dwóch i pół minuty, ale na 35 km przed metą wyglądało na to, że czwórka prowadzących spadnie do trzech. 18-letnia Sammons upadła, walcząc z intensywnymi skurczami nóg, ale pomimo krzyku z bólu, zdecydowanie walczyła dalej i ponownie złapała się za czołową trójkę i utrzymała mocno aż do końcowych etapów.

Na dystansie 20 km Lauren Thomas (zespół Lochard Energy Composite) wybiegła z peletonu, próbując przebić się do czołowej grupy, ale nie było widać, jak można ją przeciągnąć w zasięgu wzroku i wkrótce stało się jasne, że o wyścigu zadecyduje jedna z czwórki prowadzących. Impetu w zredukowanym peletonie również nie było, ponieważ dwie najsilniejsze drużyny wyścigu, ARA Skip Capital i BridgeLane z kolarzami na czele, i kilka chętnych do pomocy tak silnemu kolarzowi jak Brown – który był stale blisko przodu – przeciągnij lukę z powrotem na odległość startu dla potężnego zawodnika jazdy na czas.

Na 6 km przed końcem Stewart wystartował z przerwy i zaczął rozgrywać mecze, wiedząc, że stawką jest zwycięstwo. Zawodniczka ARA Skip Capital szybko zyskała przewagę, gdy wykonała potężny przypływ, chociaż Pepper i Poulsen zebrali się, aby spróbować wciągnąć ją z powrotem do wyścigu, podczas gdy krępujący Sammons w końcu musiał ustąpić. Na około 2 km przed metą Pepper rzuciła się samotnie, aby kontynuować pościg, a gdy już uzyskała przewagę, Stewart ostatecznie utrzymał przewagę w ciągu kilku sekund.

Wyniki

Wyniki zasilane przez Pierwsza jazda na rowerze

Dodaj komentarz