Jonas Vingegaard bez zaskoczenia poza drużyną olimpijską.

Jonas Vingegaard, znany ze swoich osiągnięć w kolarstwie szosowym, wyraził swoje wątpliwości co do szans na udział w wyścigu szosowym na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Jednakże spodziewa się, że Mistrzostwa Świata UCI w Zurychu zapewnią mu bardziej brutalnie trudną trasę. Jego słowa wywołują zainteresowanie – czytać więcej?

Jonas Vingegaard powiedział, że wątpi, czy zostanie wybrany do wyścigu szosowego na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, ale spodziewa się, że podczas Mistrzostw Świata UCI w szosowych Mistrzostwach Świata UCI w Zurychu w Szwajcarii pojedzie bardziej odpowiednią, brutalnie trudną trasą.

Koniec sezonu szosowego 2023 potwierdził, że Dania jest jedną z pięciu drużyn, które zdobyły cztery miejsca w wyścigu szosowym mężczyzn w Paryżu 2024, a Vingegaard był najlepszym duńskim zdobywcą punktów.

Mimo to wydaje się mniej prawdopodobne, że zostanie wybrany, biorąc pod uwagę trasy w stylu klasycznym, na których brakuje wystarczająco trudnego podjazdu, aby dwukrotny zwycięzca Tour de France pasował.

„Mam nadzieję, że zostanę wybrany, ale nie zdziwię się, jeśli tak się nie stanie. Może się zdarzyć, że zamiast tego trener reprezentacji wybierze czterech innych” – powiedział Vingegaard duńskiej agencji prasowej Ritzau.

„Powiedziałem Andersowi (Lundowi), że jestem zainteresowany jazdą konną. Wyjaśnił mi jednak, że nie jest pewne, czy zostanę wybrany, nawet jeśli tego chcę. Ja też to dobrze rozumiem.”

Pomimo 2800 metrów przewyższenia, które na papierze mogłoby wydawać się odpowiednie dla Vingegaarda, zostało ono podzielone na powtarzające się krótkie wysiłki na stromych rampach w centrum Paryża.

Wydaje się, że jest doskonale przygotowany dla zawodników Tour of Flanders, Mathieu van der Poela, Tadeja Pogačara, Wouta van Aerta i rodaka Vingegaarda, byłego mistrza świata Madsa Pedersena, który w sierpniu prawdopodobnie poprowadzi Duńczyków.

„Nadal marzę, aby kiedyś pojechać na igrzyska olimpijskie, ale nie sądzę, że ta trasa szczególnie mi odpowiada” – powiedział Vingegaard. „W Danii jest tak wielu dobrych jeźdźców, a kiedy są tylko cztery miejsca, nic nie jest pewne”.

Obok Pedersena na pozycji lidera znajdzie się były zwycięzca Tour of Flanders, Kasper Asgreen, jeśli będzie w dobrej formie, podobnie jak Søren Kragh Andersen, przy czym o czwarte miejsce będzie walczyć kilku silnych kolarzy.

Prawdopodobnymi konkurentami Vingegaarda o ostatnie miejsce będą Andreas Kron, Magnus Cort, Mikkel Bjerg i Mattias Skjelmose, przy czym bardziej tradycyjny wspinacz Vingegaard wydaje się najmniej odpowiedni na trasę w stylu klasycznym.

Bliskość Tour de France również będzie miała znaczenie, pomimo chęci Vingegaarda do rywalizacji o medal olimpijski, a wyścig szosowy mężczyzn odbędzie się około trzy tygodnie po kulminacyjnym punkcie Tour w Nicei.

To sprawia, że ​​Vingegaard wydaje się coraz bardziej prawdopodobny odpowiedni występ na Mistrzostwach Świata, zwłaszcza na idealnych trasach w Szwajcarii. Brutalne okrążenia na niezwykle trudnym torze w Zurychu, w sumie do 4470 metrów przewyższenia.

Vingegaard nie jest zbyt biegły w wyścigach na dystansie ponad 250 km, ponieważ w swojej karierze nie ścigał się zbyt często w klasykach ani w Ardenach, ale nic nie sugeruje, że najlepszy wspinacz na świecie nie byłby w stanie utrzymać swoich wysiłków przez dłuższy czas, biorąc pod uwagę jego umiejętności na najtrudniejszych podjazdach.

„Myślę, że pojadę (w Zurychu). Jest nieco bezpieczniej, ponieważ jest miejsce dla większej liczby rowerzystów, a trasa lepiej odpowiada mojemu typowi rowerzysty” – powiedział Vingegaard.

„Być może nie jest aż tylu Duńczyków, dla których ten rodzaj trasy byłby odpowiedni. Oczywiście zawsze można znaleźć lepszą trasę, ale jest to prawdopodobnie jedna z najlepszych, jakich doświadczę na Mistrzostwach Świata.

Dwukrotny mistrz Tour de France również przeniósł bazę do Szwajcarii, chcąc zapewnić swojej rodzinie stabilność i bardziej górzysty teren, jako powód wizyty w Danii Ekstra Bladet.

Bliskość Alp sprawiła, że ​​jest to popularny wybór wśród profesjonalistów, a Demi Vollering i Mads Pedersen to obecnie grupa jeźdźców przebywających tam w celach treningowych.

Harmonogram Vingegaarda nie jest jeszcze potwierdzony, ale niewątpliwie celem będzie trzeci Tour de France i nie jest zaskoczeniem, że taki seryjny zwycięzca jak Vingegaard celuje w Mistrzostwa Świata, zwłaszcza gdy w jego karierze może nie pojawić się lepsza trasa. Ostatni raz reprezentował Danię na Mistrzostwach Świata w wyścigu U23 w Innsbrucku w 2018 roku.

Dodaj komentarz