GP La Marseillaise i Étoile de Bessèges rozpoczynają sezon drogowy 2024

Nadchodzi sezon wyścigów szosowych w 2024 roku we Francji! Ta emocjonująca podróż rozpoczyna się w wielkim stylu, z pagórkowatym, technicznym Grand Prix Marsylianki, a następnie prowadzi przez pięciodniową trasę Étoile de Bessèges-Tour du Gard. Dwukrotny obrońca tytułu, Neilson Powless, stanie do walki z wieloma znakomitymi rywalami – czy uda mu się utrzymać swoją dominację? Już w ten weekend Francja staje się areną niesamowitej rywalizacji!

Sezon wyścigów szosowych 2024 we Francji rozpoczyna się w ten weekend w wielkim stylu – pagórkowate, techniczne Grand Prix Marsylianki w niedzielę poprzedza mocną, zróżnicowaną pięciodniową trasę Étoile de Bessèges-Tour du Gard, która rozpoczyna się w środę.

Dwukrotny obrońca tytułu Neilson Powless (EF Education-EasyPost), który w styczniu ubiegłego roku odniósł oszałamiające zwycięstwo solowe w GP Marsylii, a następnie w ostatnim możliwym momencie nieznacznie pokonał Mattiasa Skjelmose (Lidl-Trek) i zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej w Bessèges, nie zamierza część, ale jest wielu znanych potencjalnych następców.

Wszechstronny weteran Włoch Matteo Trentin zaprezentuje swoje nowe barwy Tudorów w Marsylii wraz z Magnusem Cortem (Uno-X), kolejnym kluczowym nazwiskiem, a zainteresowanie gospodarzy będzie duże mistrzem świata U23 Axelem Laurancem (Alpecin-Deceuninck) i byłymi zwycięzcami Amaurym Capiot (Hotele Arkéa-B&B) i Aurélien Paret-Peintre (Decathlon AG2R La Mondiale).

Tradycyjnie była to walka pomiędzy zespołami wystawiającymi szybkich zawodników, którzy ukończyli trasę, wystarczająco silnych, aby pokonać podjazdy – jak Milan Menten z Trentin i Lotto-Dstny – a zawodnikami wszechstronnymi. W tym roku Marsylianka zmieniła kolejność niektórych ze swoich bardziej znanych podjazdów. Po trudnym początkowym odcinku trasy o długości 167,5 km, stroma trasa Route des Crètes (4,1 km, nachylenie 7,6%) poprzedza na ostatnich 30 km trudniejszą, znacznie bardziej nieregularną Col de la Gineste, której kulminacją jest szybki zjazd z powrotem do wybrzeża i meta w Marsylii.

Gdy Marsylia zacznie nabierać tempa, pięciodniowe Étoile de Bessèges będzie miało znacznie większe pole do popisu. Należą do nich niedawny zwycięzca Trofeo Calvia Simon Carr, irlandzki wszechstronny Ben Healy i dwukrotny wicemistrz Bessèges Alberto Bettiol, pozostawiając EF Education-EasyPost z trzema potencjalnymi opcjami pomimo nieobecności Powlessa.

Były mistrz świata i wielokrotny zwycięzca etapowy Grand Tour Mads Pedersen (Lidl-Trek), zwycięzca zeszłorocznej ostatniej jazdy na czas, zadebiutuje w 2024 r., oraz weteran klasyków Alexandre Kristoff (Uno-X Mobility) i dwóch byłych zwycięzców, Benjamin Thomas (Cofidis) i Benoit Cosnefroy (Decathlon AG2R La Mondiale) również biorą udział.

Pierwsze trzy etapy Bessèges mają stale rosnący poziom trudności, pierwsze dwa kończą się podjazdami, a etap 3 jest przez cały czas bardziej pagórkowaty. Na czwartym etapie kolarze GC wysuwają się na pierwszy plan po finałowym podjeździe do Méjannes-le-Clap, a następnie krótka jazda na czas, ponownie z podjazdem, a następnie stanowi ostatnie wyzwanie dla faworytów na etapie 5.

Organizatorzy mają nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z ubiegłorocznego 2.etapu wyścigu, kiedy na 25 km przed metą ogromna kraksa pozostawiła jednego zawodnika, Valentina Ferrona, przyczepionego do krawędzi mostu i pośrednio doprowadziła etap do zostać anulowane.

Obecnie, w swojej 54. edycji, na którą czasami wpływają trudne zimowe warunki pogodowe, tradycyjnie Bessèges jest trasą, która obejmuje znaczną część płaskiego, odsłoniętego terenu, często biegnącą po technicznych, krętych wiejskich drogach. W rezultacie stopnie i premie czasowe na etapach ze startu wspólnego mogą ponownie odegrać rolę w wyłonieniu zwycięzcy klasyfikacji generalnej w przyszłe niedzielne popołudnie w mieście Alès na południu Francji.

Dodaj komentarz