Elia Viviani walczy o wybór Giro d’Italia i złoty medal olimpijski

Elia Viviani od kilku lat zapisuje w swoim pamiętniku rok 2024 jeden dzień. Włoch wrócił do Ineos Grenadiers w 2022 r., mając na myśli Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 r., wiedząc, że brytyjski zespół najlepiej spełni jego cele. Viviani przygotowuje się do wybrania i wzięcia udziału w czwartych igrzyskach olimpijskich w swojej karierze, w których ma szansę zdobyć medal po raz trzeci z rzędu.

Elia Viviani od kilku lat zapisuje w swoim pamiętniku rok 2024 jeden dzień.

Włoch wrócił do Ineos Grenadiers w 2022 r., mając na myśli Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 r., wiedząc, że brytyjski zespół najlepiej spełni jego cele.

W tym roku Viviani przygotowuje się do wybrania i wzięcia udziału w czwartych igrzyskach olimpijskich w jego karierze, a jego celem jest zdobycie medalu na największym turnieju sportowym po raz trzeci z rzędu.

Chce rywalizować na torze w Omnium, swoim ulubionym wydarzeniu, oraz na Madison, a także trenuje do drużynowego wyścigu na dochodzenie, aby zwiększyć swoje szanse w selekcji. Włosi są zdecydowanym faworytem do złota w TP mężczyzn.

„Na pewno celem jest ponowna próba zdobycia złota. Omnium to dla mnie najważniejszy dzień. 8 sierpnia to mój dzień sezonu” – powiedziała Viviani Wiadomości rowerowe na Tour Down Under, gdzie otworzył swoją kampanię WorldTour 2024.

„Rok olimpijski jest zawsze wyjątkowy. Gdy tylko zbliżasz się do wydarzenia, czujesz, że nadchodzi ten wyjątkowy moment.”

34-latek zna sukcesy na torze i być może jest to jeden z powodów, dla których wciąż do niego wraca. Zdobył złoto w omnium na igrzyskach w Rio i brąz w Tokio.

Viviani nie musi też szukać zbyt daleko, aby dowiedzieć się, kto jego zdaniem będzie jego największym rywalem w męskim omnium, wymieniając kolegę z drużyny handlowej Ethana Haytera (zespół Wielkiej Brytanii) jako głównego zawodnika do pokonania. Jest rzeczą oczywistą, że w autobusie drużyny Ineos Grenadiers ta dwójka nie rozmawia o taktyce na torze.

„Ale dobrze będzie mieć kolegę z drużyny jako rywala w takich zawodach” – powiedziała Viviani.

Włoch uważa, że ​​występy GB na niedawnych Mistrzostwach Europy na torze, podczas których GB zapewnił sobie pierwszy od dziewięciu lat złoty medal w TP mężczyzn, wskazują na to, jak będzie wyglądać sytuacja z rywalami w przyszłości. A konkretnie odnosząc się do Haytera, mówi: „Myślę, że Ethan w doskonałej formie to gość, którego nawet trudno dogonić. Z pewnością Ethan jest człowiekiem, którego można pokonać.

Zdobycie złotego medalu na igrzyskach olimpijskich na torze było jednym z powodów, dla których Vivian zdecydował się rozpocząć swoją kampanię w 2024 roku w Australii, gdzie bierze udział w miesięcznym bloku wyścigów na szosie i na welodromie.

Viviani zmagała się z upałem na pierwszym etapie Tour Down Under, ale później kończyła sprinty, zajmując drugie miejsce za Samem Welsfordem (Bora-Hansgrohe) na trzecim etapie. Następnego dnia Ineos Grenadiers nie był w stanie dorównać Bora-Hansgrohe prowadzącemu, ale nie z powodu chęci spróbowania. Viviani wystartuje w weekend w wyścigu Cadel Evans Great Ocean Road Race w Wiktorii, po czym wróci do Adelajdy na Puchar Narodów UCI Track.

„Zimą naprawdę ciężko pracuję i (nawet) w moim najlepszym sezonie nigdy nie dominuję (podczas Tour Down Under). Zwycięstwo w jednym etapie to maksimum, jakie udało mi się zdobyć podczas Tour Down Under, więc się tym nie martwię” – powiedział o swoim występie w Australii Południowej.

„Cadel Evans to jeden z moich ulubionych wyścigów. Za każdym razem, gdy biorę udział, walczę o zwycięstwo lub jak zawsze o miejsce w pierwszej dziesiątce. Dlatego jestem bardzo skupiony na tym.

W Australii Południowej Viviani mógł liczyć na moc Filippo Ganny i bardzo reklamowanego nastolatka Josha Tarlinga, a także wiedzę weterana Bena Swifta, którego postrzega jako ważną pomoc w jego wyczynach na szosie w tym sezonie.

Chociaż igrzyska olimpijskie są jego głównym, nadrzędnym celem na rok 2024, Viviani ma również ambicje zwiększyć swój dorobek zwycięstw i zostać wybrany do Giro d’Italia.

„Nasz program wyścigów nie pokrywa się z programem wszystkich innych zawodników, którzy tu są” – stwierdziła Viviani.

„Mój program wyścigowy będzie kontynuowany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (Tour), następnie w Volta a Catalunya i Tour of Romandie, aby spróbować zakwalifikować się do Giro. Nie jest to łatwe, zespół, jak wiemy, jest super mocny i naprawdę chce dobrze się zaprezentować na Giro.

„Tak więc moim pierwszym celem jest dokonanie selekcji do Giro, a po Giro skupienie się na igrzyskach olimpijskich” – powiedział.

„Pojadę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (tour) tylko ze Swiftym. Ale pewność, jaką mam do Swifty’ego, jest naprawdę duża – jest w tym samym wieku, spędziliśmy razem wiele lat w peletonie. Może być gościem, który bardzo mi pomoże w tym roku.”

Dodaj komentarz