Odświeżać

Witamy na Ronde van Drenthe 2024!

Dzisiejszy wyścig liczy 158,1 km i obejmuje sześć podjazdów słynną wspinaczką na wysypisko śmieci VAMberg.

Lorena Wiebes z SD Worx-Protime ostatnie trzy razy podejmowała na bruku. Tym razem mierzy się ze swoją byłą liderką i główną rywalką, Charlotte Kool.

Gwiazda DSM-Firmenich-PostNL na początku roku miała problemy z formą, tuż przed trasą ZEA Tour. Ale jej stan jest coraz lepszy.

Wiebes i Kool rywalizowali ze sobą w tym sezonie na torze Omloop van het Hageland, gdzie żaden z zawodników nie był bliski zwycięstwa.

Ale oczywiście nie chodzi tylko o Wiebesa i Koola. Jest wielu innych zawodników, którzy mogą odnieść to zwycięstwo. Oczywiście wyścig może nawet nie być sprintem.

Widzieliśmy to podczas mistrzostw Europy, gdy Mischa Bredewold brał udział w wyścigu solo. Bierze udział w SD Worx-Protime. Jeśli mamy być szczerzy, każdy z tej drużyny mógłby dziś wygrać.

Inni to Chiara Consonni i Sofia Bertizzolo dające drużynie ZEA opcje ADQ. Aniina Ahtosalo i Maria Giulia Confalonieri z Uno-X Mobility. Georgia Baker dla Liv-AlUla-Jayco, supergwiazda Elisa Balsamo z Lidl-Trek, a Fenix-Deceuninck z Christiną Schweinberger i Puckiem Pieterse.

Wyścig rozpoczął się od pokonania przez kolarzy 2,2 km strefy neutralnej.

Oficjalny start nastąpił! Ścigamy się!!

Od pierwszego wjazdu na VAMberg do wyścigu pozostało już tylko 4 km. To bardzo szybki wyścig. Do mety jeszcze 152 km. Wciąż wszyscy razem.

Na szczycie VAMberg odbywa się sprint. Pierwszy z dwóch. Jest to jeden z dwóch mniejszych konkursów w wyścigu. Do zdobycia jest 6, 4 i 2 punkty.

Pozostałe dwa podjazdy to sprinty QoM, również z możliwością zdobycia 6, 4 i 2 punktów. Potencjalnie coś dla mniejszych zespołów.

Na szczycie VAMberg i tylko czekam na wynik sprintu.

Niestety, Alex Morrice z Canyon-SRAM miał wypadek.

Najwyraźniej peleton się rozdzielił, być może z powodu wypadku.

Pół godziny i 20 km zrobione. Wyścig jest razem. Spokojny początek wyścigu.

O uderzeniu VAMberg po raz drugi. Wyścig podzielił się na trzy grupy, ale dwie z przodu ponownie się zjednoczyły. Do mety zostało nieco ponad 120 km.

Dziś ze wschodu zwycięża prędkość 28 km/h, a temperatura wynosi 11 stopni C.

Jeszcze 100 km przed nami samotna ucieczka!

Valerie Demey z Volker Wessels. Ma minutę w peletonie.

30-latka nie ma na swoim koncie żadnych zwycięstw w zawodach zawodowych, ale ma na swoim koncie kilka dobrych wyników w wyścigach, takich jak podium w wyścigu szosowym krajowych mistrzostw Belgii, a także GP Vårgårda i czołowa 10-tka w GC w Thüringen Ladies Tour.

Demey znajduje się około 6 km od trzeciego wejścia na VAMberg. Ma 40 cali w peletonie, która odrobiła 20 cali od czasu przyznania ostatniej luki. Jeszcze 95 km.

Demey już po raz trzeci wystartuje w VAMberg, a peleton traci +30 cali i 90 km przed metą.

Demey przekroczyła linię mety na trzy okrążenia przed metą i ma +1’11” przewagi nad peletonem.

Niestety, doświadczyliśmy porzucenia. Lea Lin Teutenberg dla Ceratizit-WNT.

Zdjęcia na żywo pokazują, że niewielka grupa jeźdźców jest w tej chwili z tyłu. Prym wiodą SD Worx-Protime, DSM-Firmenich-PostNL, Liv-AlUla-Jayco, Lidl-Trek i Human Powered Health.

Demey ma teraz 2 minuty i 20 cali straty, ponieważ Belg popisuje się fenomenalnie na 73 km przed metą.

Ciekawe, że na froncie pracuje mistrzyni Finlandii, Anniina Ahtosalo. Prawdopodobnie dla Marii Giulii Confalonieri.

Rozbić się! Lily Williams z Human Powered Health to jeździec, który upadł. Mischa Bredewold również trafił na pokład, a także kilku innych. Wszyscy wracają na trasę, na szczęście Williams prostuje kierownicę przed ponownym wyruszeniem w trasę.

Gdy wyścig po raz czwarty przewodzi VAMbergowi, tempo w peletonie naprawdę spadło. Jednak na 62 km przed metą przewaga Demeya spadła do 57 cali.

Jeszcze 60 km. Mówi się, że różnica Demey wynosi 1,26 cala, gdy ponownie startuje w VAMberg.

Awaria mechaniczna jednego z kolarzy w peletonie doprowadziła do rozłamu na pierwszych stokach VAMbergu, ale został on bardzo szybko zamknięty.

Wygląda na to, że Valerie Demey naprawdę odczuwa ból podczas drugiego kopnięcia w najwyższym punkcie podjazdu.

Na 57 km przed metą ma 1 min20 cala do peletonu prowadzonego przez Ahtosalo.

Peleton jest w absolutnej rozsypce!

Mechaniczne dla Lily Williams. To bardzo frustrujące dla Amerykanina, który będzie teraz musiał poczekać na samochód zespołowy, który będzie bardzo daleko w dół. Być może na tym skończył się jej wyścig.

Ciekawe, że kolarze tacy jak Georgia Baker i Maaike Boogaard wydawali się mieć problemy na VAMbergu. Dwóch jeźdźców, których zwykle widzisz z przodu.

Mogą wrócić, ale po przejechaniu półtora kilometra w górę lewego VAMbergu mogą w końcu nie być zaangażowani.

Przed ostatnim wejściem na VAMberg sprinterka DSM-Firmenich-PostNL, Chralotte Kool, wykonała mnóstwo pracy. Podobnie jak ich druga sprinterka, Rachele Barbieri.

To z pewnością oznacza, że ​​pracują dla mistrza Wielkiej Brytanii, Pfeiffera Georgiego. W zeszłym roku na tej wspinaczce znalazła się w pierwszej piątce Mistrzostw Europy.

Jeszcze 50 km. Demey ma teraz 2’25 cali w peletonie. Naprawdę drastycznie spadło tempo, gdy różne zespoły rozjechały się po drodze.

Atak Maud Rijnbeek i Evy Kuijpers, ale kolarze AG Insurance-Soudal i Fenix-Deceuninck nie potrafią nawet wyprzedzić rywali.

SD Worx-Protime, Fenix-Deceuninck i DSM-Firmenich-PostNL próbują stworzyć rozłamy przy tym umiarkowanym północno-wschodnim wietrze. I to działa!

Nie są to ogromne różnice, ale tempo spowodowało pewne podziały w dalszej części grupy. Peleton stracił może jedną trzecią swojej wielkości na wietrze.

Chantal van den Broek-Blaak została zdystansowana przez peleton w tej mini-eszelonie.

Jeszcze 40 km. Demey ma teraz tylko 23 cale.

Na 38 km przed metą Valerie Demey zostaje złapana przez latający peleton.

Na przodzie Alice Wood (formalnie Barnes) obok innego brytyjskiego kolarza, Georgiego.

Teraz SD Worx-Protime masowo trafiło na front, w tym Wiebes, który wygląda naprawdę świetnie. Wiele zespołów próbuje jeszcze bardziej podzielić grupę.

Peleton zmierza do ostatniego pełnego wejścia na VAMberg. Finisz trwa tylko w pierwszej połowie.

Audrey Cordon-Ragot i Abi Smith to para jeźdźców, których dzieli tempo, znajdujących się na czele grupy. Wykonywane głównie przez zespół Cordona-Ragota, Human Powered Health.

W tej grupie znalazła się także gwiazda przełajów Zoe Backstedt.

Backstedt, Smith i Cordon-Ragot wracają do grupy na 33 km przed metą. Tempo nieco osłabło, po czym ponownie skręciliśmy w stronę VAMberg.

Pfeiffer Georgi prowadzi na VAMberg po raz przedostatni, a Mischa Bredewold dołącza do niej na czele. Jeszcze 30 km.

Jeszcze jedno okrążenie! Puck Pieterse prowadzi nad czołówką i całkowicie rozciąga peleton, co faktycznie spowodowało pewne rozłamy, w których sześciu kolarzy wyjechało!

Atak Pieterse’a! Georgi, Kool, Wiebes, Majerus, Towers, Gasparrini, Balsamo i Schweinberger uciekają. Dołącza także Confalonieri. Resztki peletonu nie pozostają jednak daleko w tyle.

Grupa prowadząca:

Lorena Wiebes, SDW
Pfeiffera Georgi, DFP
Puck Pieterse, FED
Alice Towers, CSR
Krystyna Majerus, SDW
Elisa Balsamo, LTK
Charlotte Kool, DFP
Christina Schweinberger, FED

Nie podano jeszcze żadnej przerwy czasowej, ale wszystkie główne zaangażowane zespoły. Jeszcze 26 km.

W pościgu

Maria Giulia Confalonieri, UXM
Letizia Paternoster, Los Angeles
Femke Gerritse, SDW

Są około 10 cali z powrotem do liderów.

Zespół UAE ADQ dogonił goniące trio i zbliżał się do liderów z 16-calową przewagą między obiema grupami.

Jeszcze 20 km. Ośmiu przywódców bardzo dobrze ze sobą współpracuje. Jednak nie uciekną. Mają 10 cali w peletonie, a Anniina Ahtosalo próbuje ataku z peletonu.

Przyspieszenie Ahtosalo przywraca peleton do wyścigu, a różnica w stosunku do liderów maleje, a Bertizzolo dogonił Ahtosalo.

Maria Giulia Confalonieri podjęła się sprowadzenia liderów z powrotem, ponieważ mamy grupę od 25 do 30 osób i 18 km do przebycia.

Atak! Pieterse próbuje wykonać ruch. Ale SD Worx-Protime od razu przechodzi do tego.

Kolejny atak! Ilse Pluimers z Romy Kasperem. To też nie uchodzi.

Jakimś cudem Lily Williams wróciła na prowadzenie w wyścigu! Musi być w naprawdę dobrej formie. Miała wypadek, wymianę mechaniczną i zmianę roweru i udało jej się wrócić.

10 km przed metą na czele peletonu prowadzą DSM-Firmenich-PostNL, SD Worx-Protime i Human Powered Health.

Peleton liczy obecnie około 40 kolarzy, może odrobinę mniej na 8 km przed metą. Tempo jest dość równomierne, a zespoły Wiebes i Kool pilnują tempa.

DSM-Firmenich-PostNL i SD Worx-Protime prowadzą na 5 km przed metą.

Przed kolarzami jeszcze 4 km.

Jeszcze 3 km do mety firma Human Powered Health przeciska się obok DSM-Firmenich-PostNL i SD Worx-Protime, przytrzymując Lidl-Trek z powrotem w obecnym stanie.

Jeszcze 2 km do końca i w końcu tempo rośnie dość dramatycznie wraz z zachodem słońca i zapadającym zmrokiem.

SD Worx-Protime i DSM-firmenich-PostNL to dwie drużyny po raz kolejny dominujące, ale Lidl-Trek i UAE Team ADQ w końcu zapewniły swoim sprinterom przewagę w ostatnim zakręcie.

Płomienna czerwień! Georgi na czele, Kool idealnie umiejscowiony na trzecim kole, podczas gdy Majerus podnosi Wiebesa w górę, gdy rozpoczyna się wspinaczka.

Pozostało 500 m, gdy Pieterse pnie się w górę, ale Georgi nadal prowadzi.

Lorena Wiebes wygrywa Ronde van Drenthe po raz czwarty z rzędu! Nikt nie wygrał tego bardziej.

Elisa Balsamo zajmuje drugie miejsce w Lidl-Trek. Nie mogła jednak żyć z detonacją przyspieszenia Wiebesa, gdy na ostatnich 200 metrach uderzył w bruk.

Puck Pieterse zajmuje fenomenalne trzecie miejsce dla Fenixa-Deceunincka.

Top 10 Ronde van Drenthe 2024:

1. Lorena Wiebes SDW
2. Elisa Balsamo LTK
3. Puck Pieterse FED
4. Letizia Peternoster LAJ
5. Victoire Berteau COF
6. Vittoria Guazzini FST
7. Maria Giulia Confalonieri UXM
8. Christine Majerus SDW
9. Pfeiffer Georgi DFP
10. Chalotte Kool DFP

I to tyle w tym live. Dziękuję bardzo, że do mnie dołączyłeś. Obserwuj stronę główną, aby zapoznać się z raportem z wyścigu i cytatami takich osób jak Lorena Wiebes i innych.

Do tego cała reakcja z finałów Paryż-Nicea i Tirreno-Adriatico, które miały miejsce dzisiaj.

W tym sezonie jeszcze wiele wyścigów, a pierwszy pomnik sezonu, Mediolan-Sanremo, odbędzie się w przyszły weekend.