Debiut Jonathana Milana z ekipą Lidl-Trek w Hiszpanii

Jonathan Milan rozpoczyna sezon 2024 w amerykańskiej drużynie podczas Volta a la Comunitat Valenciana, po dołączeniu do Lidl-Trek po przełomowym sezonie. Milan udaje się do Hiszpanii na otwarcie sezonu innego niż trzy lata w Bahrain Victorious, gdzie zaczynał na Bliskim Wschodzie, a wszystko to z myślą o większym zaangażowaniu w klasyki. Czy Milan osiągnie szczytową formę w klasykach u boku Madsa Pedersena? Oto co wiemy. Zostań z nami, aby dowiedzieć się więcej.

Po dołączeniu do Lidl-Trek po przełomowym sezonie Jonathan Milan rozpoczyna w środę sezon 2024 w amerykańskiej drużynie podczas Volta a la Comunitat Valenciana.

Lidl-Trek ogłosił również dodanie Erytrejczyka Amanuela Ghebreigzabhiera, który przedłużył współpracę z zespołem jako domowy wspinacz, jako 29. i ostatni członek na rok 2024.

Milan udaje się do Hiszpanii na otwarcie sezonu innego niż trzy lata w Bahrain Victorious, gdzie zaczynał na Bliskim Wschodzie podczas tournee po Arabii Saudyjskiej lub Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a wszystko to z myślą o większym zaangażowaniu w klasyki u boku Madsa Pedersena.

„Czuję ogromną motywację i pewność siebie. To pierwszy wyścig w ramach nowej przygody i projektu, jestem tym bardzo podekscytowany. Mój stan nie jest najlepszy, ale jak wspomniałem, był to bardzo konkretny wybór” – oznajmił Milan w notatce prasowej.

„Ambicją moją i zespołu jest osiągnięcie pierwszej szczytowej formy w klasykach. Volta Valenciana powie mi, w którym miejscu się znajduję, gdzie muszę się poprawić i na jakich aspektach muszę się skupić w nadchodzących tygodniach.

Milan będzie jeździł na Omloop Het Nieuwsblad, Kuurne-Brussel-Kuurne, Milan San Remo, Gent Wevelgem, Tour of Flanders i Paris Roubaix, zanim wróci na Giro d’Italia po wygraniu etapu i debiucie w maglia ciclamino w 2023 r.

Będzie miał po swojej stronie doświadczenie z Pedersenem i byłym zwycięzcą Mediolan-San Remo, Jasperem Stuyvenem, który już jest częścią solidnego składu Lidl-Trek Classics.

23-latek ruszył na ziemię w 2023 r. dzięki potężnemu zwycięstwu w sprincie podczas Saudi Tour przed Dylanem Groenewegenem, ale jest bardziej skupiony na dotarciu do klasyków na tym poziomie po rozczarowującym sezonie w zeszłym roku, który został zrujnowany przez awarie i DNF .

„Muszę przyznać, że to jest to, co chciałbym zmienić w 2024 r. – w 2023 r. byłem w dobrej formie, może za wcześnie na początku roku, ponieważ czułem się naprawdę dobrze w Arabii” – powiedział Milan. Wiadomości rowerowe na grudniowym obozie przygotowawczym drużyny.

„To znaczy wygrałem tam etap i jestem z tego zadowolony, ale moim celem były klasyki… a tam nie było najlepiej”.

Wyniki Milanu z zeszłej wiosny sprawiły, że podczas weekendu otwarcia na stadionach Mediolan-San Remo i Brugge de Panne spadł mu tempo, a także DNF na wszystkich trasach Paryż-Nicea, Paryż-Roubaix i Gent-Wevelgem.

Potrafił się śmiać, jak „trzykrotnie rozbił się o kolano w niecałe 10 dni” z powodu nawracającego bólu, który pozbawił go szans na dobry wynik, zanim wrócił do zdrowia przed Giro i już drugiego dnia odniósł tam wielki sukces.

Milan wydaje się pasować do większości klasyków jako większy sprinter wywodzący się z toru w tym samym składzie na dochodzenie, co Filippo Ganna, który zdobył złoto w Tokio 2020.

Ponieważ jego kolega z drużyny narodowej osiągnął w zeszłym roku najlepszą formę w klasykach, zajmując drugie miejsce w San Remo i szóste w Roubaix, Lidl-Trek wyraźnie widzi wielką szansę dla Milanu na rozwój podobny do Ganna w nadchodzących latach.

Inny członek tego kwartetu torowego, Simone Consonni, opuścił Cofidis i dołączył do Mediolanu w Lidl-Trek, a ta para ma na celu nawiązanie kontaktu i zbudowanie swojego zaufania jako lider z innym szybkim człowiekiem, Edwardem Theunsem, również należącym do mediolańskich pociągów i na trasie lista startowa w Volta a la Comunitat Valenciana.

„Sprint to mechanizm, którego nie da się zbudować na pstryknięcie palców. Wymaga to czasu, szczególnie w przypadku kolarzy, którzy nigdy nie ścigali się razem na szosie” – powiedział Milan.

„Musimy udoskonalić mechanizmy i tylko ścigając się, możemy stać się jednością. Mamy potencjał, aby zbudować świetny pociąg. Jestem optymistą, że od samego początku poradzę sobie dobrze. ”

Po klasykach Milan ponownie będzie przygotowywał się do Giro, gdzie będzie prowadził Lidl-Trek w sprintach wraz z innymi Włochami Giulio Ciccone w GC i Andreą Bagioli, która będzie wspierać etapy i wspinaczkę. Po swoim drugim występie w Grand Tour skupi się na torze i będzie próbował utrzymać tytuł drużyny olimpijskiej w dochodzeniu w Paryżu wraz z Ganną i spółką.

„Na to nie wygląda, ale (olimpiada) jest już bardzo blisko. Na Mistrzostwach Europy nie wypadliśmy źle” – powiedział Milan La Gazzetta dello Sport.

„Teraz zobaczymy, co moi koledzy z drużyny poradzą sobie w Pucharze Świata w Australii. Pozostaję optymistą co do naszego kwartetu na igrzyskach. Po Tokio jesteśmy punktem odniesienia i postaramy się dać z siebie wszystko także w Paryżu”.

Dodaj komentarz