|
Nie z każdym problemem musimy biegać do serwisu. Czyszczenie roweru, a przede wszystkim łańcucha, i drobne regulacje napędu możemy zrobić sami.
Po wycieczce rower pokryty jest warstwą błota polskiego, które od błota alpejskiego różni się tym, że to ostatnie po wyschnięciu samo odpada, a nasze się betonuje. Na dodatek łańcuch zrobił się miedzianordzawy i wydaje z siebie smętne piski. Co robić?
Potrzebujemy miskę z ciepłą wodą i płynem do mycia naczyń, dużą
szczotkę, szczoteczkę do zębów, stare bawełniane T-shirty i szlauch.
Tym ostatnim spłukujemy, co tylko można. Bez obawy - zawodnicy czyszczą
rowery wodą pod wiele większym ciśnieniem. Ramę, obręcze i hamulce
przemywamy mokrą szczotką. Wycieramy rower do sucha, wyciągając przy
okazji błoto z wszystkich zakamarków. Szczególnie dokładnie czyścimy
koronki korby i wielotrybu. Nie powinno być na nich żadnego smaru. Do
tej pracy potrzebna nam będzie szczoteczka do zębów.
Łańcuch to część zupełnie innej bajki. Jeśli jest bardzo brudny, trzeba
kupić słoiczek z benzyną ekstrakcyjną. Zrzucamy łańcuch z koronek i
luźny wkładamy fragmentami do słoika. Benzyna momentalnie stanie się
brudnoszara. Kiedy łańcuch wyschnie, musimy go nasmarować Nie nadaje
się do tego WD-40!!! Do konserwacji łańcucha używamy specjalnych smarów
rowerowych Finish Line albo White Lighting.
Najlepiej, gdy smar zawiera teflon. Nakładamy go tak, żeby jak
najwięcej dostało się między ogniwa. Wystarczy kropelka na ogniwo.
Potem dokładnie wycieramy łańcuch do sucha.
Regulowanie przerzutek
Jeśli mamy czyste pancerze linek przerzutek, to można pokusić się na
drobną regulację napędu. Służą do tego baryłkowe śruby umieszczone przy
manetkach. Śruby przy przerzutkach służą przede wszystkim do wstępnej
regulacji. Ustawiamy łańcuch na środkową dużą tarczę i środkową tarczę
kasety. Sprawdzamy, czy oś kółek wózka przerzutki jest zgodna z osią
zębatki. Jeśli nie, to kręcimy baryłką przerzutki po ćwierć obrotu w
prawo lub w lewo, żeby wyrównać. Podczas jazdy sprawdzamy, czy biegi
wchodzą gładko. Wszystkie niedokładności likwidujemy, kręcąc delikatnie
po ćwierć obrotu w prawo lub lewo baryłką przy manetce.
Za pierwszym razem pewnie rozregulujemy napęd tak, że będą musieli go
naprawiać "magicy" w serwisie, ale za kolejnymi pójdzie nam lepiej.
Hamulce
Z hamulcami jest nieco łatwiejsza sprawa. W manetkach hamulców rowerów
górskich, w miejscu gdzie wychodzi z nich linka, jest stożkowata
tulejka na gwincie. Dzięki niej możemy skrócić linkę i dzięki temu
klocki hamulca znajdą się bliżej obręczy.
Jeśli zauważymy, że gumki w klockach hamulcowych mocno się zużyły, fachowiec musi założyć nowe.
Regularnie trzeba przyglądać się linkom. Jeśli zauważymy, że choćby
jedno stalowe włókienko pękło, to linka nadaje się do wymiany.
źródło: Gazeta Wyborcza
|