|
Aktywność fizyczna jest nieodłącznym elementem życia wielu
osób. Zasady żywienia podczas wzmożonego wysiłku fizycznego w dużym
stopniu zależą od jego rodzaju.Niektóre osoby uprawiają sport dla
zdrowia i szczupłej sylwetki, inne traktują go wyczynowo i ich celem
jest osiągnięcie jak najwyższej formy sportowej. Stwierdzono, że
umiarkowany wysiłek fizyczny zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę
niedokrwienną serca, dzięki zwiększeniu "dobrego" cholesterolu HDL, a
zmniejszeniu "złego" LDL.
Wysiłek a żywienie
Wyróżnia się ogólnie trzy
typy wysiłku:
- szybkościowy, np. biegi na krótkie dystanse,
- długotrwały, np. biegi narciarskie,
- turystykę oraz sporty
zręcznościowe, które charakteryzują się zwiększonym obciążeniem układu
nerwowego.
Ogólne zasady żywienia nie odbiegają tu w znacznym stopniu od
diety osób o przeciętnym wysiłku fizycznym. Większe są natomiast
wymagania pod względem zawartości w diecie energii i niektórych
składników odżywczych, zwłaszcza u osób uprawiających sport wyczynowo.
Wzrost wysiłku wiąże się bowiem ze wzrostem zapotrzebowania na
składniki odżywcze wskutek zwiększenia wydalania wody, elektrolitów i
składników mineralnych oraz konieczności odnowy biologicznej.
Potrzebna
energia
Podczas dużego wysiłku fizycznego zapotrzebowanie na energię
gwałtownie rośnie. Długe wycieczki piesze czy rowerowe mogą prowadzić
do zwiększenia zapotrzebowania na energię nawet do 5000 kcal. Należy
wtedy na bieżąco pokrywać straty energii przez spożywanie pokarmów o
dużej zawartości węglowodanów. Przy ekstremalnych wysiłkach fizycznych,
takich jak wyczynowe uprawianie sportów typu biegi narciarskie, do
wyrównania bilansu energetycznego dochodzi dopiero po kilku lub
kilkunastu dniach! Na zapotrzebowanie energetyczne wpływa również płeć,
masa ciała oraz temperatura otoczenia.
Przyjmuje się, że wysoka i niska
temperatura otoczenia zwiększa zapotrzebowanie na energię o około
20%.
Węglowodany - dostarczają 55-60% energii. Są całkowicie
metabolizowane i lekko strawne. Ich spożycie wpływa na ilość
gromadzonego w organizmie glikogenu. Ten związek zapasowy podczas
wysiłku fizycznego rozpada się na glukozę. Szybkość i ilość wytwarzanej
glukozy wpływa z kolei na zdolność organizmu do podjęcia wysiłku. Ma to
ogromne znaczenie w dyscyplinach wymagających wytrzymałości, np. w
gimnastyce.
Węglowodany powinny być dostarczane zarówno w postaci
węglowodanów złożonych, jak i prostych - najlepiej korzystać z
przetworów owocowych
Tłuszcze - powinny dostarczać około 20-25%
energii. Maksymalną wartością, która niestety jest zbyt często
przekraczana, jest 30%. Energia pochodząca z tego źródła nie jest tak
szybko dostępna, jak energia z węglowodanów. Tłuste potrawy spowalniają
motorykę przewodu pokarmowego. Może to powodować zaleganie pokarmów w
żoładku, jest niekorzystne podczas treningu, wycieczek czy
zawodów.
Spożywany tłuszcz powinien być głównie pochodzenia roślinnego,
bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, tzn. oleje i miękkie
margaryny zamiast smalcu i masła. Wystarczająca ilość tłuszczu
zwierzęcego dostarczana jest bowiem z produktami mięsnymi i mlecznymi.
Ważną pozycję w jadłospisie sportowca powinny stanowić ryby, które
dostarczają nie tylko wartościowego białka, ale i kwasów tłuszczowych z
rodziny omega-3, których udział w ogólnej puli energii powinien wynosić
ok. 2%.
Białko - zapotrzebowanie na nie u osób o umiarkowanym wysiłku
fizycznym wynosi średnio 0,8 g/kg masy ciała. Podczas treningu lub
wycieczek może wzrastać do 1,5 g/kg masy ciała, a w niektórych
dyscyplinach sportowych nawet do 2,5 g/kg masy ciała. Przyjmuje się, że
białko powinno dostarczać około 15% energii racji pokarmowej. Duża
ilość białka w diecie jest niezbędna do zwiększenia masy mięśni oraz w
dyscyplinach wymagających dużej wytrzymałości, długotrwały wysiłek
prowadzi bowiem do znacznego zwiększenia zużycia białek tkankowych.
Młodzi zawodnicy, których organizm ciągle się rozwija, potrzebują
białka także do wzrostu.Zaleca się, aby stosunek białka zwierzęcego i
roślinnego wynosił 1: 2.
Jego źródłem powinny być chude gatunki mięsa i
wędlin, jaja, produkty mleczne. Wskazane jest ograniczenie tłustych
mięs i wędlin oraz konserw. Białko roślinne powinno być czerpane
głównie z produktów zbożowych.
Witaminy też ważne
Biorą one udział w
procesie uzyskiwania energii z pożywienia, dlatego ich podaż w diecie
sportowców powinna być znacznie zwiększona. Szczególnie ważne są
witaminy z grupy B, niezbędne przy prawidłowym metabolizmie
węglowodanów. Odgrywają również ogromną rolę w dyscyplinach
zręcznościowych, gdyż mają wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego.
Wzrasta także zapotrzebowanie na witaminy antyoksydacyjne (ß-karoten,
witaminy C i E), które chronią organizm przed szkodliwym działaniem
wolnych rodników.
Witamina C jest niezbędna do syntezy kolagenu oraz
zwiększa wchłanianie żelaza w przewodzie pokarmowym.Źródłem witaminy C
i ß-karotenu w diecie powinny być warzywa i owoce, natomiast witaminy E
- oleje słonecznikowe i ryby. Jeśli jednak dieta nie jest w stanie
pokryć w pełni zapotrzebowania, konieczna jest suplementacja
preparatami witaminowo-mineralnymi.
Pij dużo!
Wysiłek fizyczny wiąże się
z dużą stratą wody i składników mineralnych z potem. Przy intensywnym
wysiłku zawodnik może tracić kilka litrów wody na dobę. Konieczne jest
uzupełnienie tych strat w ciągu 24 godzin. Dlatego zaleca się picie 3-4
litrów dziennie, w tym do każdego posiłku 2 szklanki napoju, najlepiej
soków owocowo-warzywnych oraz wody mineralnej niegazowanej. Między
posiłkami wskazane jest również uzupełnianie strat wody w zależności od
wysiłku.Napoje należy pić wolno, małymi łykami. Nie poleca się napojów
o dużej zawartości cukrów oraz alkoholowych, które powodują wzmożenie
wydzielania moczu i ograniczenie koordynacji ruchowej.Pamiętaj, że:-
dieta sportowców powinna być lekko strawna,- smażenie i pieczenie
należałoby ograniczyć na korzyść gotowania i pieczenia w folii oraz dań
z rusztu,- trzeba wystrzegać się żywności określanej jako "fast food",
a więc hamburgerów, hot-dogów itp., które zazwyczaj są ciężko strawne i
zawierają dużo tłuszczu.
Artykuł mgr. Magdaleny Makarewicz-Wujec i dr. n.
med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Instytutu Żywności i
Żywienia
|