|
Słowo „dieta” większości z nas kojarzy się niezbyt przyjemnie – reżim, ograniczenia jakościowe i ilościowe - generalnie nic przyjemnego. Tymczasem dieta znaczy dosłownie „sposób życia” (z łac. diaeta, z gr. Díaita) i tak właśnie powinniśmy ją traktować – bez względu na cel jej stosowania czy funkcję, jaką ma pełnić. Czy jemy po to, żeby żyć, czy żyjemy, żeby dobrze jeść? - pytanie retoryczne, ale czy na pewno? Z reguły wybieramy tę drugą opcję - jemy byle jak, byle gdzie i to co nam smakuje, a niekoniecznie to, co jest zdrowe. Ponadto króluje błędne przekonanie, że to, co zdrowe nie jest smaczne. Dokonywaniu dobrych wyborów z reguły nie sprzyja bogactwo wysoko przetworzonych produktów spożywczych dostępnych na rynku, często bardzo smakowitych, ale jednocześnie ubogich w wartościowe składniki odżywcze oraz nie najlepsze nawyki żywieniowe wyniesione jeszcze z dzieciństwa. Dieta „śmieciowa”, bo tak dietetycy nazywają wspomniany sposób odżywiania, nie jest co prawda opatentowaną odmianą diety, ale bez wątpienia należy do najczęściej stosowanych. Tymczasem, gdy dla jednych sposobem na życie jest zjadanie wszystkiego, co tylko się da, inni preferują kuchnię śródziemnomorską, jeszcze inni wolą dietę bezmięsną, makrobiotyczną, jedzą zgodnie ze swoją grupą krwi, albo przez całe życie się odchudzają. My jednak zdecydowanie polecamy zdrową dietę racjonalną, urozmaiconą, zgodną z aktualną wiedzą naukową i ogólnie przyjętymi zasadami żywienia. Dzienne zapotrzebowanie organizmu na składniki pokarmowe powinno być pokryte przez posiłki jedzone w miarę regularnie i zawierające odpowiednie proporcje wartościowych składników odżywczych takich jak białko, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, błonnik pokarmowy, woda itd. Odpowiedni dobór produktów umożliwia lepsze wykorzystanie przez organizm zawartych w nich składników odżywczych, np. umiejętne zestawienie produktów zawierających białko zwierzęce oraz roślinne, zwiększa przyswajalność aminokwasów zawartych w białkach roślinnych; produkty bogate w błonnik usprawniają trawienie, ale mogą także ograniczać wchłanianie niektórych witamin. Przejdźmy zatem do szczegółów. |