Co dalej z Wahoo i Zwift?

ostatecznie uznaliśmy, że nasze cele są zbieżne i współpraca z Wahoo jest w najlepszym interesie zarówno dla nas, jak i dla naszych klientów. Dzięki tej nowej relacji mamy szansę na stworzenie jeszcze lepszych, innowacyjnych produktów i ofert dla wszystkich kolarzy. Oto, dlaczego Zwift Hub został wycofany – to koniec jednej epoki i narodziny nowego, ekscytującego rozdziału w świecie kolarstwa stacjonarnego.

Wraz z dzisiejszą wiadomością, że Wahoo wypuściło na rynek inteligentny trenażer Kickr Core Zwift One, Zwift Hub One zostanie od tego dnia wycofany.

Jest to posunięcie, które oznacza koniec krótkiego, ale destrukcyjnego podejścia Zwift do sprzedaży inteligentnych trenerów i wydaje się cementować partnerstwo, które obie marki zobowiązały się stworzyć po rozstrzygnięciu sprawy o naruszenie patentu we wrześniu ubiegłego roku. Nastąpiło to również zaledwie 48 godzin po ogłoszeniu przez markę ostatniej rundy zwolnień pracowników, w wyniku której zrezygnował współzarządzający dyrektor generalny Kurt Beidler.

Spotkałem się z obiema markami, aby porozmawiać o szczegółach wspomnianej współpracy. Chciałem pogrzebać trochę pod tym sojuszem skierowanym na zewnątrz; aby zrozumieć, jak w ciągu zaledwie kilku miesięcy obie marki przekształciły się z przeciwników w przyjaciół. Nie jest tajemnicą, że Wahoo chciało, aby Zwift zaprzestał sprzedaży Hubu i na dzień dzisiejszy tak się stało, ale czy to oznacza, że ​​Wahoo wygrało, a Zwift przegrał? Okazuje się, że jest to trochę bardziej skomplikowane – i pod wieloma względami o wiele prostsze – niż to.

Rozmawialiśmy o tym, jak doszło do współpracy, w tym o tym, jak sprawa sądowa wymusiła komunikację pomiędzy markami; jaki postęp został już osiągnięty; jak to może wyglądać w przyszłości, w tym pragnienia dotyczące przyszłości, w której Zwift i Systm będą mogły się zintegrować; i co to może oznaczać dla użytkowników na całym świecie.

Jeśli nie było wystarczających dowodów na poparcie nowo odmłodzonej przyjaźni między obiema markami, wywiad, który odbył się na platformie Zoom, odbył się z obiema markami w tym samym czasie. Nie prosiłem, żeby to był wspólny wywiad, tak się po prostu stało. Nie ma potrzeby stosowania oddzielnych gniazd dla obu marek; deklarowana skuteczność, o której mi opowiadali, została już udowodniona.

Obydwaj rozmówcy woleli, żeby nazywano ich „rzecznikami” swoich marek, więc dla wygody będę się do nich odnosić po nazwie marki, ale im więcej rozmawialiśmy, tym większe miałem poczucie prawdziwej koalicji; dwie marki śpiewają z tego samego arkusza hymnu.

Jak Wahoo i Zwift rozwiązali spory?

„Myślę, że (zarząd obu firm) zdał sobie sprawę, że lepiej będzie nam działać w partnerstwie” – zaczął Zwift.

„To nie tylko lepsze dla obu firm, ale także lepsze dla klientów. Ostatecznie zyskają lepsze doświadczenia dzięki naszej dobrej współpracy, a gdy gramy, jest to również dobre dla branży i niezależnych sprzedawców rowerów Ostatecznie podzielamy tę samą wizję rozwoju kategorii rowerów stacjonarnych.

„W przypadku każdego sporu sądowego” – dodaje Wahoo – „w interesie wszystkich leży zawarcie ugody, i to w sposób dobry dla obu firm. I na tym zakończyliśmy. Ponowne nawiązanie współpracy było całkiem łatwe, gdy już mamy to już za sobą. Obaj mamy ten sam cel; chcemy, aby więcej osób jeździło w pomieszczeniach zamkniętych. Chcemy sprzedawać więcej sprzętu, Zwift chce sprzedawać więcej członkostw. Razem jesteśmy silniejsi, aby osiągnąć ten cel, niż walczyć nawzajem.”

Sprawy sądowe wymagają czasu, wysiłku i pieniędzy. Po tym, jak sędzia orzekł przeciwko tymczasowemu nakazowi Wahoo (który, jeśli zostałby zatwierdzony, zmusiłby Zwift do wstrzymania sprzedaży Zwift Hub) w kwietniu 2023 r., jak donosi DC Zaklinacz Deszczu wówczas, z datą ustaloną na kwiecień 2024 r. Gdyby para nie została rozstrzygnięta, proces ten nie byłby dziś bliższy rozwiązania.

„To jest kosztowne, zajmuje dużo czasu kadry kierowniczej wyższego szczebla, a prawnicy zarabiają dużo pieniędzy” – wyjaśnił Wahoo, po czym dodał, że „dobrą wskazówką na temat tego, dlaczego tak się stało, jest to, że w naturalny sposób wszyscy zjednoczyli się i pracują razem (od tego czasu)”. .

„Obydwa zespoły bardzo łatwo i bardzo szybko się połączyły i myślę, że to dopiero początek dobrych rzeczy, które wynikną z tej relacji. Przed nami jeszcze wiele dobrych rzeczy”.

„Sprawa sądowa zmusza cię do ponownego rozpoczęcia rozmowy” – dodaje Zwift. „A potem po raz kolejny zdajesz sobie sprawę, że naprawdę macie te same cele i wspólną płaszczyznę”.

Niedawnym przykładem dobrej współpracy obu stron jest wprowadzenie na rynek najnowszej inteligentnej bieżni Kickr Run, dla której Zwift stworzył wirtualny kurs, aby umożliwić firmie Wahoo przeprowadzanie testów. W pewnym sensie nawiązuje to do powstania Zwift w 2015 roku, trzy lata po wprowadzeniu na rynek oryginalnego Wahoo Kickr, i do tego, jak oba produkty rozwijały się synchronicznie wraz z ewolucją krajobrazu kolarstwa halowego.

„Ponowne zobaczenie tego w przypadku dostępnych produktów – możliwość współpracy – ostatecznie doprowadzi do lepszego doświadczenia sprzętu i oprogramowania, co, jak powiedziałem, jest korzyścią dla klienta” – wyjaśnił Zwift.

To nie jest sexy, ale jest postęp

Od czasu ogłoszenia ugody we wrześniu, co jak podkreśliły obie marki, wydawało się, że minęła wieczność, wszystkie systemy przestały działać. Z punktu widzenia wiadomości przyciągających uwagę, harmonogram wydarzeń obejmuje początkową sprzedaż krzyżową produktów Wahoo na Zwift.com i włączenie subskrypcji Zwift do produktów Wahoo, wprowadzenie nowych światów Zwift, zaprzestanie produkcji Zwift Hub Classic, wprowadzenie Hub One wraz z wirtualną zmianą biegów za pośrednictwem Zwift Click i Zwift Cog, konkurenta Zwift Games UCI eSports Worlds, Wahoo Kickr Run, a teraz dzisiaj wprowadzenie Kickr Core Zwift One wraz z zaprzestaniem produkcji Zwift Hub One.

Ale jak wyjaśniają obie marki, to tylko zarysowanie powierzchni.

„Zaczynamy również dostrzegać wczesne oznaki zwiększonej dystrybucji geograficznej” – wyjaśnił Zwift. „To coś, w czym Wahoo naprawdę nam pomaga. Dlatego Kickr Core Zwift One będzie można kupić w Kanadzie i Australii pod koniec marca”.

„To oznacza dodanie znaczących rynków, których nie byliśmy w stanie obsłużyć za pomocą Hub”.

Wahoo dodaje: „Rozszerzanie dystrybucji prawdopodobnie nie wydaje się jakąś wielką, seksowną zapowiedzią, ale jest naprawdę ważne dla klientów i właśnie w tym zakresie wiedza Wahoo w zakresie logistyki i wszystkich innych rzeczy pomaga w tej relacji”.

„Wiele dzieje się za kulisami. Poprawa dystrybucji i tego typu rzeczy są naprawdę ważne dla rozwoju tej kategorii”.

Być może zaskakująco dla biznesu internetowego, Zwift mówi również o tym, że współpraca z niezależnymi sklepami rowerowymi to kolejny obszar wspomagany przez partnerstwo.

„Coś, co nie jest jeszcze powszechnie doceniane, to możliwość połączenia Zwift z zakupem produktów Wahoo u niezależnych sprzedawców rowerów. Myślę, że oboje jesteśmy tym bardzo podekscytowani. Wcześniej było to coś naprawdę oferowanego tylko na Zwift. com, następnie rozszerzyła się na wahoofitness.com. Teraz niezależni dealerzy mogą oferować buty sportowe w wyższej cenie, a klienci mogą otrzymać rok Zwift za pośrednictwem aplikacji Wahoo Fitness po skonfigurowaniu swojego trenera.

„To kolejna zachęta dla niezależnych sprzedawców rowerów do wyprzedaży swoich zapasów i dawania klientom powodów do pójścia do sklepu. Wszyscy wiemy, że sklepy to najlepsze miejsce, w którym można uzyskać poradę”.

A skoro już mowa o doradztwie, kolejnym obszarem, w którym obie firmy są obecnie blisko ze sobą powiązane, jest wsparcie posprzedażowe.

Zwift opisuje to jako „lepszą współpracę pomiędzy naszymi zespołami obsługi klienta” i dalej wyjaśnia, że ​​„oba są zsynchronizowane i pomagają sobie nawzajem w diagnozowaniu błędów i potencjalnych problemów klientów, dzięki czemu niezależnie od tego, czy klient odwiedzi witrynę zwift.com, w przypadku wsparcia lub witryny wahoofitness.com mogą uzyskać potrzebne wsparcie bez konieczności przełączania się między różnymi firmami”.

„Jeśli kupili Kickr od Zwift, mogą udać się do Zwift i uzyskać potrzebne wsparcie i odwrotnie”.

W innym miejscu Zwift również zapowiada „ekscytujące treści pochodzące od obu marek w nadchodzących miesiącach”, wyjaśniając, że obie marki mają teraz także możliwość współpracy w zakresie sponsoringu. Niezależnie od tego, czy oznacza to, że w reklamach Wahoo zobaczymy sponsorowanego przez Zwift Mathieu van der Poela, czy też sponsorowanego przez Wahoo zawodnika szutrowego Iana Boswella trenującego dla Unbound na Zwift, musimy poczekać i zobaczyć.

Dlaczego Zwift Hub został wycofany?

W tym momencie rozmowy chciałem zrozumieć, czy Zwift jest rzeczywiście zadowolony z obecnej sytuacji. W zeszłym roku o tej porze był to jeden z wiodących na rynku niedrogich inteligentnych trenerów do użytku w pomieszczeniach zamkniętych. Znacząco podciął ceny swoich konkurentów do tego stopnia, że ​​dla każdego, kto robi zakupy w tym segmencie, zakup był oczywisty. Firma była na dobrej drodze do zapewnienia pełnej kontroli nad podróżą klienta od początku do końca, zarówno pod względem sprzętu, jak i oprogramowania.

Wahoo ówczesnym pragnieniem było wycofanie ze sprzedaży trenera Zwift Hub. Udało jej się już wycofać ze sprzedaży w USA i Europie JetBlack Volt – trener, na którego projekt Zwift udzielił licencji podczas tworzenia Hub – i domagała się tymczasowego nakazu sądowego przeciwko Hubowi na czas trwania pozwu.

Przejdźmy szybko do dnia dzisiejszego, a Zwift Hub nie jest już w sprzedaży. Zwift ma dodatek Click and Cog, a także Zwift Play, ale teraz Zwift aktywnie promuje Wahoo Kickr Core jako inteligentny trener Zwift. Czy Zwift przegrał?

„Myślę, że warto o tym pamiętać” – zaczyna Zwift. „Nie mieliśmy żadnych tajemnic na temat Huba, zrobiliśmy aktualizacje po stronie oprogramowania i wprowadziliśmy nowe innowacje, ale zaczynaliśmy od JetBlack Volt. Nie jest to więc duża zmiana pod tym względem. Teraz współpracujemy tylko z Wahoo .”

„Powodem, dla którego zajęliśmy się sprzętem, nie była chęć zrobienia biznesu na sprzedaży sprzętu. Powodem, dla którego zajęliśmy się sprzedażą sprzętu, było uproszczenie podróży klienta i ułatwienie mu rozpoczęcia działalności. To była jedna z największych barier wejścia na rynek, klienci mieli i powodem, dla którego uruchomiliśmy Hub, było to, że ludzie mają trudności ze zrozumieniem sprzętu potrzebnego do korzystania z Zwift.

„Wiele osób boi się takich rzeczy, jak zdjęcie tylnego koła, nie są pewni kompatybilności przerzutek ani tego, jakie przerzutki wybrać. Mogą zniechęcać się niezbędnymi narzędziami, takimi jak montaż i demontaż kasety. To wszystko problemy, które chcieliśmy rozwiązać dzięki Hubowi, jeśli chodzi o łatwość obsługi. Wszystkie te rzeczy przełożyły się na partnerstwo z Wahoo.

„Następną rzeczą był koszt. Dla wielu osób koszt był dużą barierą wejścia na rynek i myślę, że wprowadzenie Hubu zmieniło sytuację i nadal się zmienia”.

Niezależnie od tego, czy wierzysz, że Wahoo „wygrało”, czy nie, jest jeden obszar, w którym z pewnością musiało to nastąpić. W 2022 roku Kickr Core był wyceniony na 699 funtów / 899 dolarów, bez kasety i bez dodatkowej subskrypcji.

Obecnie Core kosztuje 549 GBP / 599 USD, z możliwością wyboru kasety lub pakietu Zwift Click/Cog i 12 miesięcy Zwift w pakiecie.

Naturalnie nie znamy ekonomiki udziału w przychodach tej subskrypcji Zwift ani nie wiemy, ile Wahoo płaci za swoje kasety, ale czy Wahoo zostało zmuszone do rezygnacji z części swoich marż zysku?

Wręcz przeciwnie, Wahoo wyjaśnia to jako „czystą ekonomię”.

„Im więcej produktów wytwarzasz, im więcej sprzedajesz, tym niższa staje się cena… Czujemy, że razem możemy sprzedać większą ilość produktów, co oznacza, że ​​możemy obniżyć cenę dla klienta”.

Co przyniesie przyszłość?

Pomimo mojego cynizmu co do motywacji obu stron do nawiązania współpracy, zarówno Wahoo, jak i Zwift wykazują autentyczne poczucie optymizmu co do możliwości, jakie może to przynieść ze względów biznesowych, z korzyścią dla konsumentów, a tym samym dla przyszłości rynku kategoria kolarstwa halowego.

Obie marki miały za sobą pracowitą zimę i wiele zmian, ale każdy ruch pomógł im umocnić ich pozycję wiodącego gracza na rynku.

Na przykład, gdy UCI zdecydowało się na współpracę z niezwykle zamożnym MyWhooshem z Abu Zabi przy Mistrzostwach Świata w Esportach UCI, był to cios dla Zwifta, który był gospodarzem trzech poprzednich wydarzeń. Zwift otwarcie przyznaje, że „miał nadzieję dostarczyć kolejny”, ale w ciągu kilku godzin od komunikatu prasowego UCI ogłaszającego format Mistrzostw Zwift wydał własne oświadczenie dotyczące Zwift Games.

Niedawno firma Wahoo telegraficznie przekazała, że ​​zamierza powtórzyć swój sukces rowerowy na rynku biegaczy, wprowadzając na rynek inteligentną bieżnię Kickr Run. Wahoo zasugerował nawet przyszłość, w której oprogramowanie Wahoo X, w którym znajduje się program Systm obejmujący jazdę na rowerze stacjonarnym, bieganie, trening mentalny, treningi siłowe, jogę, a nawet pływanie, mogłoby częściowo zintegrować się ze Zwiftem.

„Integracja jest z pewnością czymś, do czego chcielibyśmy dojść, abyś mógł wykonywać swoje treningi na Zwift”. Wahoo potwierdził, po czym wyjaśnił, że obecnie koncentruje się na konsolidacji własnych aplikacji w jedną.

„Wiele zrobiliśmy w krótkim czasie. A wiesz, lista jest długa. Po prostu nad nią pracujemy”.

Dodaj komentarz