Belgijski supergwiazda bawi się w Kolumbii na El Giro de Rigo

Wout van Aert spędził niezapomniany weekend w Kolumbii, biorąc udział w 155-kilometrowym wyścigu Gran Fondo z fanami i profesjonalistami jako gość honorowy. Jego szczytowym doświadczeniem było spotkanie z entuzjastycznymi wiwatami na kolumbijskiej scenie oraz wspólna jazda z Rigoberto Uránem.

Belgijska gwiazda uczestniczyła w wydarzeniu El Giro de Rigo, bijącym rekordy popularności, ale teraz zbliża się czas na powrót do rygorystycznego treningu na nadchodzący sezon przełajowy i WorldTour 2024.

Wout van Aert w weekend spędził zasłużoną przerwę z Rigoberto Uránem na torze El Giro de Rigo w Kolumbii, pokonując 155 km Gran Fondo z fanami i innymi profesjonalistami w roli głównego gościa wydarzenia.

Belgijska gwiazda została powitana jak bohater w Ameryce Południowej i spotkała się z entuzjastycznymi wiwatami na scenie podczas prezentacji wydarzenia, po czym rozpuściła włosy i bawiła się z Uránem w weekend.

Wydawało się, że Van Aert spędzi w Kolumbii najlepszy czas w swoim życiu przed powrotem do rygorystycznego harmonogramu treningów przygotowujących go do sezonu przełajowego i WorldTour 2024.

Inni profesjonaliści Sergio Higuita (Bora-Hansgrohe) i Santiago Buitrago (Bahrain Victorious) również byli obecni na 155-kilometrowej przejażdżce na południowy zachód od Bogoty w pobliżu Girardot.

Higuita i Van Aert przetestowali nogi i biegli obok siebie podczas 4-godzinnej jazdy, po czym wrócili do bardziej swobodnego tempa. W Giro di Rio wzięło udział około 5300 osób.

Według doniesień ponad 30 000 fanów wyszło na drogi Kolumbii, aby zobaczyć Van Aerta i wielką kolumbijską osobowość Urána, który przyczynił się do wzniesienia się kraju na szczyt w zawodowym kolarstwie.

Wygląda na to, że Urán wkracza w swój ostatni sezon w zawodowym kolarstwie szosowym po tym, jak zasygnalizował kolumbijskiej prasie spodziewane wycofanie się ze sportu po igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

Obecność Van Aerta w Kolumbii była ogromnym sukcesem, ale Belg prawdopodobnie wróci teraz do domu z dala od upałów Ameryki Południowej, aby przygotować się na zimne, mokre i błotniste pola przełajowe.

Flamandzkie media niedawno poinformowały o jego ograniczonym kalendarzu przełajowym na ten sezon, w którym do tej pory potwierdzono tylko pięć wyścigów w jego programie, który rozpoczyna się 22 grudnia w Mol.

Ma zamiar zmierzyć się z wieloletnim rywalem Mathieu van der Poelem w każdym z pięciu zaplanowanych wyścigów, ale jak dotąd nie ma oficjalnego potwierdzenia od Jumbo-Vismy ani jego kierownictwa.

Dodaj komentarz