Belgijski kolarz z nowym celem po zmianie ekipy

Młody belgijski talent Cian Uijtdebroeks dołączył do zespołu Visma-Lease A Bike po nagłym zwolnieniu z Bora-Hansgrohe. Kontrowersje wokół transferu i niejasności co do przyszłości młodego kolarza wywołały wiele emocji. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, dlaczego Uijtdebroeks opuścił poprzedni zespół i jakie są jego plany na przyszłość.

Cian Uijtdebroeks trenował już ze swoimi nowymi kolegami z drużyny na początku miesiąca, ale Belg po raz pierwszy oficjalnie pojawił się jako zawodnik Visma-Lease A Bike podczas prezentacji zespołu w Amsterdamie w czwartkowy wieczór.

Tego samego dnia potwierdzono, że osiągnięto porozumienie w sprawie zwolnienia Uijtdebroeksa z kontraktu z Bora-Hansgrohe, co położyło kres niepewności co do tego, gdzie Belg będzie się ścigał w 2024 roku.

Kontrowersje wokół transferu prawdopodobnie potrwają nieco dłużej, ponieważ Uijtdebroeks wydawał się chętny do rozwiązania tej kwestii, gdy spotkał się z prasą podczas prezentacji Visma-Lease A Bike.

Wydarzyło się wiele rzeczy, ale nie chcę opisywać ich szczegółowo. To jest najlepsze dla wszystkich, szacunek dla każdego. Mieliśmy ważny powód, aby rozwiązać mój kontrakt i ostatecznie to zrobiliśmy” – Uijtdebroeks powiedział Het Laatste Nieuws.

20-latek odmówił potwierdzenia doniesień, jakoby zdecydował się opuścić Bora-Hansgrohe z powodu zastraszania ze strony innych kolarzy. Menedżer Bora-Hansgrohe, Ralph Denk, określił zarzuty jako „fałszywe”, dodając, że Uijtdebroeks nie przytoczył żadnego przypadku znęcania się, wyrażając chęć opuszczenia zespołu.

„Najmądrzej jest nie komentować tego za bardzo. Nie chcę zrobić z tego telenoweli” – powiedział Uijtdebroeks. „Naprawdę nie czułem się dobrze. Dlatego też rozwiązano moją umowę z Borą. Musiałem wyjechać, żeby znów być szczęśliwym.”

Uijtdebroeks wcześniej odrzucił podejście Jumbo-Vismy jako juniora, woląc przejść na zawodowstwo w Bora-Hansgrohe w 2022 roku. Przyznał, że „prawdopodobnie byłoby łatwiej”, gdyby od początku zdecydował się na holenderski skład, sugerując, że jego chęć ciągłego otrzymywania informacji zwrotnej zgodna z podejściem zespołu.

„Myślę, że bardzo dobrze się tutaj pasuję” – powiedział. „Czujesz, że w tym zespole jest ogromna motywacja. Motywacja dla każdego. Dla wszystkich jeźdźców. Każdy jest tak zorganizowany i chce wyciągnąć z tego jak najwięcej. Ilu nas tu jest? Łącznie 28 zawodników. Czuję się, jakbym miał wokół siebie 27 innych Cyganów. To miłe.”

Uijtdebroeks zaprzeczył, jakoby przybycie Primoza Roglicia do Bora-Hansgrohe poza sezonem przekonało go do pójścia w przeciwnym kierunku. „To nie odegrało żadnej roli. Myślę, że Primoz to także ktoś, od kogo mogę się wiele nauczyć, jak ma to miejsce w przypadku Jonasa (Vingegaarda) i Seppa (Kussa).

W swoim pierwszym sezonie w Visma-Lease A Bike Uijtdebroeks wystartuje w Giro d’Italia, gdzie wystartuje u boku Wouta van Aerta i sprintera Olava Kooija. W ramach przygotowań do zawodów będzie ścigał się na O Gran Camiño, Tirreno-Adriatico i Volta a Catalunya. Corsa Rosaa także spędzanie znacznej części czasu na szkoleniach na wysokościach.

„Spędzię dużo czasu na Teide” – powiedział. „Jestem z tego bardzo zadowolony, uwielbiam te samotne obozy przygotowawcze”.

Dodaj komentarz