Belgijscy kolarze w poniedziałek sprawdzą się na trasie

12 miesięcy po zwycięstwie Tadeja Pogačara, czy Wout van Aert może powtórzyć jego sukces w wyścigu Clásica Jaén Paraiso Interior? Jego debiut na hiszpańskiej mieszanej nawierzchni budzi wiele pytań, a poniedziałkowy wyścig stanowi pierwszy poważny test dla formy mistrza Belgii. Trasa przez środkową południową Hiszpanię będzie stanowiła trudne wyzwanie dla Van Aerta, któremu towarzyszyć będą silni rywale, w tym m.in. Tim Wellens, Michał Kwiatkowski i Sepp Kuss.

12 miesięcy po tym, jak Tadej Pogačar (UAE Team Emirates) wywalczył sobie spektakularne zwycięstwo solo w swoim pierwszym w historii udziale w Clásica Jaén Paraiso Interior, czy Wout van Aert (Visma-Lease A Bike) może mieć podobnie oszałamiający debiut w hiszpańskiej najważniejsze wyzwanie na mieszanej nawierzchni to tylko jedno z kilku wiodących pytań, które należy rozwiązać w ten poniedziałek.

Pierwszy występ Van Aerta w 2024 r. odbył się w niedzielę w znacznie prostszej Klasie Almerii, gdzie poprowadził kolegę z drużyny Olava Kooija do pierwszego zwycięstwa ich zespołu w nowym sezonie.

Jednak poniedziałkowe menu składające się z czterech trudnych odcinków zalanych deszczem dróg szutrowych stanowi pierwszy poważny test tego, w jaki sposób radykalnie odmienny program zimowy mistrza Belgii, który obejmował znacznie mniej przełajów i znacznie wcześniejszy start niż w 2023 lub 2022 r., mógł przynieść korzyści – lub nie – swoją formę na szybko zbliżającą się brukowaną klasykę.

Rozległe plantacje drzew oliwnych w Jaén będą stanowić oszałamiające tło wizualne dla poniedziałkowego 158-kilometrowego wyścigu przez środkową południową Hiszpanię, bardzo różniącego się od smaganych wiatrem zielonych pól i rozległych zapleczy przemysłowych zachodniej Flandrii, z którymi Van Aert zmierzy się za nieco ponad dwa tygodnie podczas weekendu otwarcia Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne-Brussels-Kuurne.

Jednak dwa kluczowe czynniki sprawią, że Clásica Jaén stanie się punktem odniesienia w belgijskich klasykach dla Van Aerta: decydujący charakter 17,9 km wyścigów terenowych – nawet jeśli łączna długość została znacznie zmniejszona z planowanych 62,4 km z powodu ulewnego deszczu, który miał miejsce w ten weekend – i oczywiście kilku potężnych, jednodniowych rywali.

Tim Wellens (UAE Team Emirates), były zdobywca podium w Omloop Het Nieuwsblad, który w poprzednich dwóch edycjach Jaén zajmował drugie i trzecie miejsce, to rywal, któremu Van Aert będzie musiał się uważnie przyglądać. To samo dotyczy Michała Kwiatkowskiego (Ineos Grenadiers) – podwójnego zwycięzcy wyzwań terenowych kalibru Strade Bianche i E3 Harelbeke – oraz młodego brytyjskiego kolegi Kwiatkowskiego, Bena Turnera, który w zeszłym roku był najbliższym prześladowcą Pogačara w Clasica Jaén.

Rola osób z zewnątrz również może być intrygująca: czołowy hiszpański duet wyścigowy etapowy, Carlos Rodríguez (Ineos Grenadiers) i Juan Ayuso (UAE Team Emirates), prawdopodobnie w swoim debiucie sezonowym będą wspierać swoich bardziej zorientowanych na klasykę kolegów z drużyny .

I podobnie jak oni, zwycięzca Vuelty z Hiszpanii, Sepp Kuss (Visma-Lease A Bike), może chcieć zdobyć punkt odniesienia dla swojej formy terenowej na szutrowym etapie Tour de France tego lata.

Ale chociaż Rodríguez będzie motywowany ściganiem się na rodzimych drogach – pochodzi z pobliskiego miasta Almuñecar – i biorąc pod uwagę, że kluczową cechą wyścigów na mieszanej nawierzchni jest nieprzewidywalność, nic nie wskazuje na to, że którykolwiek z tej trójki nie mógłby nagle znaleźć się w gęstość akcji.

To samo dotyczy Oiera Lazkano (Movistar), obecnego mistrza Hiszpanii, którego drugie miejsce w zawodach Dwars Vlaanderen w 2023 r. stanowiło rzadkie miejsce na podium dla zawodnika z tego kraju w brukowanym klasyku.

Po swoim druzgocącym solowym występie w Vuelta a Murcia w sobotę, podczas którego w szczególności powalił Wellensa na miecz, Australijczyk Ben O’Connor (Decathlon AG2R La Mondiale) z pewnością będzie chciał w poniedziałek ponownie przetestować swoje nogi.

Trasa

2024 Clásica Jaén Paraiso Interior – zmieniona trasa

2024 Clásica Jaén Paraiso Interior – zmieniona trasa (Zdjęcie: wnętrze Clásica Jaén Paraiso)

A w miarę upływu testów Jaén – jedyny profesjonalista w Hiszpanii sterrat rasa – może być brutalna. Po miesiącach suszy, trzy dni ulewnych opadów w ten weekend i prawdopodobnie więcej w poniedziałek, miejscami zaułki wschodniej Andaluzji zamieniły się w niemal bagna i wymusiły radykalną rewizję planowanej trasy w ostatniej chwili.

Niezależnie od tego, czy kolarze założą masowo kurtki przeciwdeszczowe w poniedziałek, czy też nie, i nawet po tych późnych zmianach, niektóre rzeczy się nie zmienią. Wyścig w kategorii 1.1 rozpocznie się wkrótce po godzinie 13:00 w położonym na wzgórzu miasteczku Baeza i zakończy około cztery godziny później w centrum pobliskiego, równie pagórkowatego miasta Úbeda z epoki renesansu.

Chociaż w linii prostej dzieli ich zaledwie 10 km i ma długą historię przyjaznej rywalizacji między sąsiadami, która prawdopodobnie zostanie na ten dzień pogrzebana w gruzach, znacznie bardziej okrężna trasa kolarzy pomiędzy dwoma andaluzyjskimi miastami obejmuje cztery odcinki wyścigów terenowych, wszystko w drugiej połowie 158-kilometrowej trasy.

W sektorze 1, łagodnie pofałdowanym Cruz de Jaboñeros o długości 3,7 km na 103. kilometrze, można było zobaczyć iskry otwierające w ostatecznej walce o zwycięstwo, ale najtwardszy z tych kamienistych sterrat tory prawdopodobnie znajdą się na tryptyku odcinków terenowych pomiędzy kilometrami 129 i 147.

Szczególnie trudny jest sektor 4, o długości 5,7 km, który na początku opada w dół, a następnie w połowie ostro wznosi się pod górę. A gdy do mety w Úbeda zostanie mniej niż dziesięć kilometrów, zanim pierwszy zawodnik pokona ostatni sektor, nawet po zmianie trasy, szanse na „wykonanie Pogačara” i triumfalne samotne wejście na metę pozostają bardzo duże Rzeczywiście.

Dodaj komentarz